Koszty sądowe: kiedy nie musisz ich płacić

Za sprawę w sądzie zwykle trzeba zapłacić. Gdy cię na to nie stać, możesz ubiegać się o zwolnienie z kosztów. Zobacz, kto i w jakiej sytuacji ma prawo o to wystąpić.

kobieta, biuro, praca, prawnik, opłaty sądowe

Składając pozew, musisz być przygotowana na poniesienie opłaty sądowej. Bez niej sprawa nie nabierze biegu.

Przepisy wyróżniają trzy rodzaje opat:
- stałą – nie może być niższa niż 30 zł i wyższa niż 5000 zł;
- stosunkową – wynosi 5 proc. wartości przedmiotu sporu (np. kwoty zaległego wynagrodzenia, którego domagasz się od pracodawcy), jednak nie mniej niż 30 zł i nie więcej niż 100 tys. zł;
- podstawową – w wysokości 30 zł, która jest pobierana, gdy przepisy nie przewidują wniesienia innej opłaty.

Stawki za pisma według taryfy

W większości przypadków obowiązują opłaty stałe.

Na przykład:
100 zł zapłacisz:
- za zezwolenie na zawarcie związku małżeńskiego;
- za separację na zgodne żądanie małżonków.

200 zł kosztuje:
- wniosek o wpis do księgi wieczystej prawa własności;
- powództwo o unieważnienie małżeństwa;
- ustanowienie sądowej rozdzielności majątkowej.

600 zł sąd pobiera za:

- pozew o rozwód lub separację;
- ochronę dóbr osobistych.

Te sprawy cię nic nie kosztują
W wypadku pewnych spraw obowiązuje tzw. ustawowe zwolnienie od kosztów – wówczas sąd rozpatruje złożony pozew za darmo. 

Zgodnie z przepisami prawa nie muszą wnosić opłaty osoby:

- występujące o ustalenie ojcostwa;
- ubiegające się o alimenty (i to zarówno o przyznanie prawa do świadczeń, jak też o ich podwyższenie);
- występujące do sądu pracy i ubezpieczeń społecznych przeciwko ZUS lub pracodawcy. Ale uwaga! Jeżeli w pozwie przeciwko pracodawcy domagasz się kwoty powyżej 50 tys. zł, będziesz musiała zapłacić tzw. wpis stosunkowy wynoszący 5 proc. tego żądania.

Kto może liczyć na ulgę?
Nawet jeśli twoja sprawa nie jest objęta zwolnieniem z kosztów, możesz uniknąć wymaganej opłaty, gdy znajdujesz się w trudnej sytuacji materialnej. Uzasadnieniem prośby o zwolnienie z kosztów mogą być niskie dochody, np. mała renta, zasiłek dla bezrobotnych. Wniosek w tej sprawie najlepiej złożyć razem z pozwem. Trzeba wypełnić specjalny druk „Oświadczenie o stanie rodzinnym, majątku i dochodach” (dostaniesz go w sądzie), na którym szczegółowo przedstawiasz swoją sytuację finansową. Nie możesz niczego zataić ani napisać nieprawdy. Podajesz nie tylko swoje miesięczne dochody i wydatki, ale także ewentualny majątek (mieszkanie, działka).

O zwolnieniu z kosztów (w całości lub części) decyduje sąd, a konkretnie sędzia lub referendarz sądowy. Jeśli odmówi, masz prawo zaskarżyć jego postanowienie. Gdy to sędzia zdecydował o niezwalnianiu cię z kosztów, wnosisz zażalenie. Jeśli zrobił to referendarz – skargę. Nie jest to związane z żadnymi opłatami.

Warto wiedzieć

- Jeśli zostałaś zwolniona od kosztów sądowych w całości lub części, możesz ubiegać się o przyznanie ci adwokata z urzędu. Sąd przychyli się do twojej prośby, jeżeli uzna, że potrzebujesz pomocy prawnej podczas procesu. W wypadku odpowiedzi odmownej, masz prawo złożyć zażalenie do sądu II instancji (np. sądu okręgowego).


Alicja Hass / Przyjaciółka

Porady prawne i finansowe - forum >>

Alicja Hass / Przyjaciółka
Oceń artykuł 2 głosy
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia: