Jak ozdobić wnętrze kamieniem

Kamień wygląda dobrze w zwłaszcza w połączeniu z drewnem lub... innym kamieniem. Przeczytaj wywiad z projektantką wnętrz.

wnętrze, kamień
fot. Michał Skorupski


Oto rozmowa z projektantką wnętrz Katarzyną Mikulską-Sękalską z pracowni architektonicznej Arrange, która jest odpowiedzialna za wystrój domu z artykułu "Wnętrze zainspirowane naturą."

Dlaczego w projekcie tego domu zrezygnowała Pani z tradycyjnych kafelków na rzecz kamienia?
Dobrze zaimpregnowany kamień jest bardzo funkcjonalny. Poza tym to materiał bardziej elegancki niż płytki ceramiczne czy gres. Stworzony przez naturę i niepowtarzalny. Znacznie droższy, ale w dobre materiały warto inwestować. Szkło i stal dają efekt zimna, a kamień na kominku czy na ścianie wręcz ociepla wnętrze i bardzo je uszlachetnia.

Jak wybiera Pani rodzaj kamienia?
Bardzo ostrożnie. Nie lubię typowego, polerowanego marmuru, wolę łupany. Trawertyn z ładnym rysunkiem zawsze wygląda atrakcyjnie. Piaskowiec też jest bardzo ładny, ale tylko wtedy, gdy jest nowy. Po roku już nie wygląda dobrze, szarzeje i często pojawiają się na nim plamy, których nie sposób usunąć. Trudno też znaleźć dla niego miejsce, nie nadaje się ani do kuchni, ani przy kominku, a na podłodze za szybko się brudzi. Projektant wnętrz nie może myśleć tylko o urodzie domu. To, co proponuje, musi być praktyczne.

Czy kamień w łazience to zawsze dobry pomysł?
Kamienia nie powinno być zbyt dużo. Można łączyć go z drewnem lub z innym kamieniem, np. gładki kamień połączyć z połupanym albo duże płaszczyzny z mniejszymi kawałkami. To urozmaici i ożywi wnętrze. Warto też odpowiednio wyeksponować ciekawy kamień, umieszczając go na jakimś tle. Bazą dla trawertynu może być np. polerowany biały gres. Dzięki temu rysunek kamienia stanie się wyraźniejszy. Jednak najważniejsza jest różnorodność materiałów.

Włoski trawertyn połączyła Pani z otoczakami z polskiej łąki...
Przyznaję, że to był odważny pomysł, ale pamiętajmy, że otoczaki zostały wybielone. Kolorowe, prosto z pola, pewnie by nie pasowały. Biel je uszlachetniła, przestały być czymś swojskim, a stały się dekoracją. Pasują do reszty łazienki i zielonych palm, które na ich tle prezentują się naprawdę fajnie.


Z Katarzyną Mikulską-Sękalską rozmawiała Anna Tomiak

Zobacz wnętrze zaaranżowane przez projektantkę!

Dom&Wnętrze
Oceń artykuł 48 głosów
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia: