POLECAMY

Mogą być bardzo niebezpieczne! 4 ważne rzeczy, które trzeba wiedzieć o kocich pchłach

Pchły są nie tylko uciążliwe, ale i niebezpieczne! Bo np. jeśli kot rozgryzie zakażone tasiemcem jajo - larwa pasożyta ma szansę przedostać się do organizmu kota.

/ 3 tygodnie temu
Mogą być bardzo niebezpieczne! 4 ważne rzeczy, które trzeba wiedzieć o kocich pchłach fot. Fotolia

Pchły, to najczęściej występujące u kotów pasożyty. Żywią się krwią zwierzęcia i są dla niego bardzo dokuczliwe. Powodują silne swędzenie, ból, czasem także wypryski na skórze. Mogą być również przyczyną poważniejszych kłopotów: powodować alergię, a nawet przenosić jaja kociego tasiemca. Jeśli kot rozgryzie zakażone tasiemcem jajo - larwa pasożyta ma szansę przedostać się do organizmu kota.

Jak wygląda pchła

Samiec owada osiąga ok. 1,5 mm długości, samica może sięgać 3,3 mm długości. Mają 3 pary odnóży, które odznaczają się bardzo długimi biodrami. Owady żyją ok. 4 miesiące. W tym czasie dorosła samica składa ok. 500 jaj. Wykluwają się z nich larwy, które zmieniają się w poczwarki, a następnie w formy dojrzałe. Pchły potrafią żyć nie tylko na zwierzęciu, ale także w szparach podłóg, legowisku, dywanach. Jaja, larwy czy poczwarki możemy przynieść do domu np. na butach. Jednak najbardziej narażone na złapanie pcheł mają koty, które wychodzą z domu i swobodnie biegają po ogrodzie i okolicy.

Objawy

Gdy kot zaczyna się drapać, gryźć skórę - bardzo prawdopodobne, że gdzieś "złapał" pchły. O ich obecności świadczy nie tylko zachowanie zwierzęcia, ale także lekki stan zapalny na skórze w miejscach, w których pchły ssały krew. Widoczne są także ich wydaliny - niewielkie grudki koloru czarnego. Najchętniej owady żerują na głowie kota, za uszami oraz u nasady ogona.

Zwalczanie pcheł

Jest wiele preparatów, które niszczą pasożyty. Ważne, by były one przeznaczone specjalnie dla kotów. Środki zwalczające pchły u psów mają inny skład i zastosowane u kota mogą mu poważnie zaszkodzić. Najtańszym rozwiązaniem są pudry, niezbyt jednak praktyczne w użyciu, bo z trudem docierają do głębszych warstw sierści. Poza tym kot może je zlizywać, co nie jest obojętne dla zdrowia zwierzęcia. Skuteczniejsze są środki w aerozolu, ale najwygodniej zastosować preparat do zakraplania. Nanosi się go na skórę kota między łopatkami. Płyn rozprzestrzenia się po całym ciele zwierzęcia. Przed wyborem środka warto poradzić się lekarza weterynarii.
Trzeba pamiętać, by zabiegom odpchlającym poddać także legowisko, meble tapicerowane, dywany i inne miejsca miejsca oraz przedmioty, z którymi kot miał kontakt.

Po pierwsze profilaktyka!

Zamiast leczyć lepiej zapobiegać. Warto zabezpieczyć kota obróżką przeciwpchelną lub specjalnymi preparatami. Są skuteczne i na pewno spełnią swoją rolę. 
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)