POLECAMY

Twój pies lub kot przebiera łapami podczas snu? Wiemy już, co mu się śni!

O czym śnią psy i koty? Okazuje się, że wcale nie o tym samym! Ich sny odrobinę różnią się też od ludzkich. Poznaj wyniki najnowszych badań!

Weronika Kwaśniak / 6 miesięcy temu
Twój pies lub kot przebiera łapami podczas snu? Wiemy już, co mu się śni! fot. Fotolia

Jeśli masz zwierzaka, pewnie często widujesz, jak przyjmuje śmieszne pozy w czasie snu. Temat zwierzęcych marzeń od zawsze interesował naukowców i posiadaczy czworonogów. Czy koci amant śni o puszystej kotce z naprzeciwka? Czy wesoły psiak marzy w nocy o ogromnej kości?

Uczeni z Harvardu postanowili przeprowadzić szczegółowe badania na ten temat. Okazuje się, że sny zwierząt odrobinę różnią się od naszych. A psy i koty wcale nie śnią o tym samym!

Sny zwierząt: początek badań

Chociaż większość teorii na temat zwierzęcych marzeń opieramy wyłącznie na spekulacjach, w niektórych przypadkach badacze mają niezbite dowody.

Koko i Michael to goryle, które regularnie usiłują powiedzieć ludziom, co im się śni. Te niezwykle bystre zwierzaki potrafią pisać, więc komunikacja z nimi jest znacznie ułatwiona. Koko często informuje po przebudzeniu o wyimaginowanych wydarzeniach, miejscach i osobach, które jej się śniły. Z kolei Michael, który został niegdyś uratowany z rąk kłusowników, niekiedy o poranku pisze smutne komunikaty, np. "Źli ludzie zabijają goryle". Jak widać, zwierzęta czasem również mają koszmary...

Badacze zbadali szczegółowo fazy zwierzęcego wypoczynku. Myszy mają krótszy cykl snu niż ludzie, dlatego ich marzenia nocne są "szybsze" niż nasze. Z kolei gady i ryby nie przechodzą przez tzw. etap REM, więc wiadomo na pewno, że w ogóle nie śnią.

O czym śnią psy?

Doktor Deirdre Barrett z Harvardu twierdzi, że psy niewielkich ras mają o wiele więcej snów, niż powiedzmy bernardyny czy owczarki niemieckie. Szereg harvardzkich eksperymentów wykazał, że najprawdopodobniej nasi wierni pupile śnią o... swoich właścicielach. Jeśli twój piesek przebiera intensywnie łapami, doświadcza właśnie marzeń o twojej twarzy, zapachu lub wizualizuje sobie zabawę z tobą albo... dokuczanie ci. Niewykluczone również, że zwierzak śni o bieganiu lub intensywnym spacerze.

Korzyści z posiadania psa

O czym śnią koty?

Pewnie nie zdziwi was fakt, że kocie sny znacznie różnią się od psich. Kociaki wykonują często jeszcze bardziej dziwaczne ruchy - wyginają się, mruczą lub wręcz podskakują. W przypadku tych zwierząt nie ma jednak zazwyczaj mowy o marzeniach na temat właścicieli. Kot na ogół wizualizuje sobie rozmaite przygody ze swoim udziałem: często jest to polowanie na myszy.

Jak poprawnie obchodzić się z kotem?

Jeśli twój kot lub pies właśnie porusza się nerwowo podczas snu, przygotuj dla niego smakowitą nagrodę. Prawdopodobnie ten niepozorny, maleńki chihuahua właśnie wyobrażał sobie, że jest bohaterem który ratuje cię z opresji! A mruczący kociak... cóż, nawet jeśli nie myślał o tobie, też z pewnością przeżywał fascynujące przygody!

Tagi: senzwierzętakotpiessnysennik
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Mam pieska rasy Lancashire Heelero (rasa ta w Polsce uważana za kundelka). Laluś jest po okropnych przejściach. Kiedy przyszedł do mnie, początkowo panicznie bał się smyczy. Na widok smyczy w moim ręku najchętniej uciekał do kuchni, przyklejał się do szafki kuchennej, kurczył się i trzęsąc się czekał, aż spadną na niego razy. Ten paniczny lęk przed smyczą trwał dość długo, bo, jak dobrze pamiętam prawie rok. Dzisiaj już się nie boi smyczy. Ale czasami ma jeszcze sny o tym wstrętnym domu, gdzie musiał być bardzo bity. Jeden z takich jego snów był dla mnie odpowiedzią przez jakie piekło musiał przejść. Otóż kiedyś śpiąc zaczął skowyczeć i skomleć bardzo żałośnie. Zaczęłam więc delikatnie go budzić. Rozespanymi oczkami spojrzał na mnie i dosłownie westchnął ulgą. Zaczął mnie lizać po rękach i po buzi. Widziałam w jego zachowaniu i oczkach ulgę, To jego westchnięcie, a po chwili lizanie było niesamowite. Przytuliłam mojego Lalusia i pomyślałam, co za potwór tak mocno go krzywdził. Co to za zły człowiek, jeśli taką osobę można nazwać człowiekiem. Dzisiaj sporadycznie, ale zdarza się, że kiedy zakładam mu szeleczki to ma taki lękowy trik.