POLECAMY

Mały gryzoń do kochania

Dzieciaki kochają zwierzęta, te duże i te małe. Chcąc uszczęśliwić naszą pociechę zastanawiamy się nad kupnem pieska lub kotka. Jednak nie zawsze możemy zapewnić dużemu zwierzakowi odpowiednie warunki w naszym mieszkaniu. Co wtedy? A może tak coś mniejszego …

Dzieciaki kochają zwierzęta, te duże i te małe. Chcąc uszczęśliwić naszą pociechę zastanawiamy się nad kupnem pieska lub kotka. Jednak nie zawsze możemy zapewnić dużemu zwierzakowi odpowiednie warunki w naszym mieszkaniu. Co wtedy? A może tak coś mniejszego …

Jeśli coś mniejszego, to może gryzonie. A jeśli gryzonie to może tak chomik? Ale sama decyzja o zakupie to nie wszystko. Bo, aby sprawić dziecku prawdziwą radość darując mu takiego małego przyjaciela, przede wszystkim to my rodzice musimy zdobyć odpowiednią wiedzę na temat posiadania w domu tego dodatkowego lokatora. Gryzoń, choć to nie dziecko, ale jak każda żyMały gryzoń do kochaniawa istota także wymaga określonych zasad pielęgnacji, dobrego traktowania i właściwego żywienia. Co w takim razie powinniśmy wiedzieć z praktycznych rad na temat najczęściej wybieranego gryzoniowatego towarzysza dzieci?

Mały, ale pocieszny
Od dużego czy małego pupila oczekujemy, że będzie rozpoznawał swojego właściciela. I tak chomik, jeśli będzie spędzał z naszym maluchem czas na zabawie, zapamięta, że to od niego właśnie otrzymuje najsmakowitsze kawałki jedzenia, bardzo szybko będzie pędził na jego rękę. Wbrew pozorom podczas pierwszych dni pobytu w naszym domu, chomik bardzo szybko przyzwyczaja się do nowego miejsca. Dobrze traktowany potrafi się odwdzięczyć zabawnymi pozami i rozbrajającym spojrzeniem. Jego wyszukane stawanie „na słupka” potrafi niekiedy rozbawić do upadłego. Przy tym jest bardzo ciekawski i lubi myszkować w różnych norkach – uwaga na krecie kanały w ogrodzie! Uwielbia jeść jabłka i marchewkę. Nowymi smakołykami bardzo szybko i zabawnie zapycha swoje policzki, a zdobycze gromadzi w domku. Niestety prowadzi nocny tryb życia, zresztą głośny tryb, bo z dużym zapałem potrafi nawet przez kilka godzin biegać po kołowrotku. Dlatego, jeśli zastanawiamy się nad lokalizacją jego klatki w naszym mieszkaniu, znajdźmy takie miejsce, gdzie nie będzie ani nam, ani dziecku w nocy przeszkadzać swoim głośnym zachowaniem, a w dzień to my nie będziemy dla niego przykrymi lokatorami. Bo za dnia chomik zazwyczaj smacznie sobie śpi.

Kupujemy chomika
Najczęściej kupowanym chomikiem, zresztą najpopularniejszym z istniejących gatunków, jest chomik syryjski. Ma on zabarwienie złociste, beżowe, brązowe lub kremowe. Jest malutkim stworzonkiem i bardzo krótko gości na tym świecie, bo tylko 2 do 3 lat. Chomika syryjskiego możemy kupić w prawie każdym sklepie zoologicznym. Jego koszt nie jest zbyt wygórowany, bo zazwyczaj mieści się w przedziale od kilku do kilkudziesięciu złotych. W czasie dokonywania zakupu chomika warto zwrócić uwagę, czy nie ma miejscami wyliniałej sierści, czy nie jest zbyt markotny, czy z małego noska nie wydostaje się jakaś wydzielina, czy jego oczy są błyszczące, szeroko otwarte z suchymi kącikami. Dobrze jest także sprawdzić, czy małżowiny uszne nie są uszkodzone i chomik nie porusza się na sztywnych łapkach.

Oswajamy chomika
Chomik potrzebuje trochę czasu na przystosowanie się do nowej sytuacji i zaaklimatyzowania się w nowym miejscu zamieszkania. Dlatego choć pewnie będzie to trudne przy dziecku, przez pierwsze dwa dni chomik nie powinien być przez nie nachodzony, męczony i nadmiernie zabawiany. A pierwsze dni najczęściej tym się właśnie cechują. Po kilkudniowym oddechu, możemy postarać się podsuwać mu pod nosek razem z naszym maluchem najsmakowitsze łakocie. Nie hałasujmy i nie róbmy nagłych zwrotów, to może go tylko przestraszyć. Biorąc go na ręce nie uciskajmy go zbyt mocno, wyczulmy także na ten silny uścisk dziecko, w takiej sytuacji chomik może nawet ugryźć, a my także nie pozostając mu dłużni silnym uściskiem możemy uszkodzić jego delikatne ciałko. Aby nie nazbierać u naszego małego pupila złych punktów i to na początku przyjaźni powiedzmy dziecku, że chomiczka nie wolno podnosić za skórę na grzbiecie. A gdy gryzoń węsząc noskiem będzie sobie spacerował po ramieniu naszego dziecka, możemy uznać, że oswajanie przyniosło pożądany efekt.

Pielęgnujemy chomika
O ile zabawa z chomikiem może być zarezerwowana tylko i wyłącznie dla dziecka, to pielęgnacja chomika początkowo lub na dłuższy czas, jest wspólnym zajęciem dla nas i naszego malucha. I w tym wypadku musimy wyczulić dziecko, że to zwierzątko niestety się nie kąpie. Przynajmniej nie w rozumieniu taplania się i mycia w wodzie. Sam dba o lśniący wygląd i czystość swojego futerka. Niekiedy, gdy zaczepią się w nim kawałki pokarmu, możemy nauczyć naszego malucha jak za pomocą specjalnego grzebyka przeczesać jego sierść. A w sytuacji pojawienia się trudnych do usunięcia kołtunów, sami usuńmy je w prosty sposób – za pomocą nożyczek. Ponieważ chomik wymaga troskliwej opieki, do codziennych obowiązków, jakie czekają nas i nasze dziecko będzie usuwanie z klatki zabrudzonych przez odchody trocin, wymiana niezjedzonego pokarmu na świeży, wymiana wody do picia, wsypanie nowej, świeżej ściółki. Spacer, zabawę i dokładne „oglądanie” chomika możemy już zostawić tylko na głowie naszego malucha.

Potrzebne akcesoria
Do zapewnienia naszemu chomikowi odpowiednich warunków bytowych i właściwej pielęgnacji będziemy potrzebować:
  • Klatkę, akwarium lub plastikowy pojemnik
  • Kołowrotek, drabinki, gałązki z drzew, rurki do przejść, plastikowy domek
  • Trociny lub suszone kaczany kukurydzy, materiał do budowania gniazda
  • Poidełko, karmnik (podstawka na karmę)
Jadłospis
Oprócz wspomnianych jabłek i marchewki chomik pałaszuje także orzechy, gotowe mieszanki ziaren, nasiona słonecznika, płatki owsiane, siemię lniane, ogórki, cukinie, gruszki, ser żółty. Ponieważ chomik jest bardzo wrażliwym gryzoniem w żadnym wypadku nie należy mu podawać sałaty, cebuli, kapusty, fasoli, owoców cytrusowych, surowych ziemniaków, słodyczy i migdałów nieobranych ze skórki.

Jakieś wady?
Jak wszędzie, jeśli są zalety to muszą też być i wady. Ale w tym wypadku tych drugich jest zdecydowanie mniej.
  • Obecność w domu zwierzaka to nie tylko obowiązek dla dziecka. Przede wszystkim jest to dodatkowe zajęcie dla nas, rodziców. To my musimy nauczyć i przyzwyczaić naszego malucha do obecności w domu chomika i do nowych obowiązków, jakie będą „obciążały” dziecko. Poza tym, maluch może mieć trudny okres w asymilowaniu się do nowej dla niego sytuacji i zaraz po okresie zachwytu i ochoczego dbania o nowego pupila, może nadejść kryzys. Wtedy to my musimy zaradną ręką pomóc maluchowi w dbaniu o pupila, jeśli nie sami wziąć na siebie to obciążenie. Karmienie, sprzątanie, czyszczenie, to wszystko spada na naszą głowę. Bądźmy na to przygotowani
  • Swoim przykładem musimy nauczyć dziecka wytrwałości w pielęgnacji zwierzątka i szacunku do niego. A to wymaga niekiedy niemało czasu.
  • Chomik hałasuje w nocy.
  • Jeśli nie ma żadnych akcesoriów do gryzienia, ochoczo i bardzo głośno nadgryza konstrukcję klatki.
  • Wymaga codziennej pielęgnacji.
Z wad to tyle …

Dlaczego warto?
Jest wiele dobrych stron, dla których warto podjąć decyzję o zakupie tego małego gryzonia dla dziecka.
  • W małym towarzyszu dziecko odnajduje swojego najukochańszego przyjaciela. Ten zawsze znajdzie czas na wysłuchanie żalów malucha, bez żadnych złośliwych uwag posłucha o najnowszych przedszkolnych/szkolnych sensacjach, a co najważniejsze, gdy mama i tata będą poza zasięgiem zawsze się przytuli.
  • Gryzoń wyzwoli w maluchu chęć poznawania świata, począwszy od najbliższego otoczenia. Nie ma nic bardziej fascynującego dla dziecka, jak poznawanie cudów natury i faktów z życia fauny i flory.
  • Posiadanie zwierzaka wiąże się nie tylko z samymi przyjemnościami. Przecież trzeba o niego odpowiednio zadbać. Sam nie może się zatroszczyć o jedzenie, czyszczenie klatki i dostarczanie wody pitnej. Od czego ma swojego „pana”? Dlatego maluch poznając ujmujące go strony posiadania zwierzątka, musi także zasmakować pierwszego chyba w swoim dotychczasowym życiu poczucia odpowiedzialności. W tym wypadku za swojego małego przyjaciela, który wymaga systematycznej troski.
  • Opiekując się małym towarzyszem, dziecko zaczyna rozumieć z czasem, że ta mała istotka jest zupełnie zdana na jego starania. Jest słabsza i zależna od swojego właściciela. A przy tym dla malucha wygląda wręcz zjawiskowo, jakoś inaczej, ciekawiej. Takie spostrzeżenia wykształcają w dziecku wrażliwość na krzywdę i umiejętność akceptacji odmienności. Dziecko staje się wrażliwe i tolerancyjne.
  • Maluch obserwując swojego małego przyjaciela uczy się jego zachowań. Z czasem poznaje jego dobre i złe dni, wie, kiedy zwierzak ma zły humor lub potrzebuje „wsparcia”. Dziecko potrafi także w takich sytuacjach odpowiednio zareagować na zachowanie swojego małego pupila.
  • Przy swoim małym przyjacielu dziecko czuje się bezpieczne, spokojne i pewniejsze siebie.
  • Ucząc się szacunku do „mniejszego brata”, dziecko szybko pojmie, że na szacunek i dobre traktowanie zasługuje każda żyjąca istota.
  • Przebywanie w towarzystwie zwierząt, w tym także gryzoni, nie pozwala na zachowanie sterylnych warunków. Dlatego maluch w ten sposób wzmacnia swoją odporność, zmniejsza ryzyko nabycia w późniejszym czasie alergii.
Każdy rodzic, który zdecydował się na zakup swojemu ukochanemu malcowi małego, słodkiego chomiczka, wie doskonale, że także dzięki temu manewrowi maluch lepiej się rozwija i tak zwyczajnie, jest szczęśliwszy.

źródło: MWmedia
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)