Jak nauczyć psa podstawowych komend? Komenda "do mnie"

Z pewnością doskonale znasz tę sytuację: spuszczasz psa ze smyczy, a potem przez godzinę próbujesz go złapać. O ile łatwiej by było, gdyby przychodził do Ciebie, gdy tylko go zawołasz! Nauczenie psa komendy "do mnie", wbrew pozorom, wcale nie jest trudne, a ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa zwierzęcia.

fot. Nieznane

Warto pamiętać, że psy działają pod wpływem impulsu i uwielbiają gonić wszystko, co ucieka. Musisz zachować szczególną uwagę,spuszczając psa ze smyczy w terenie nieogrodzonym. Twój pies może być najlepiej wyszkolonym psem w okolicy, ale jeśli zobaczy kota przebiegającego przez ulicę, najprawdopodobniej rzuci się za
nim w pogoń. Na wszystkich spacerach w mieście trzymaj psa na smyczy i rozważnie pozwalaj mu korzystać z uroków wolności.

Komenda „do mnie”

W porównaniu z innymi poleceniami najściślejszy związek z pozycją, jaką zajmujesz w relacjach z psem, ma przychodzenie przez niego do nogi na
komendę. Jeśli pies uznaje przewodnictwo właściciela i wie, że sprawuje on kontrolę nad wszystkimi atrakcyjnymi dla niego rzeczami, musi często meldować się właścicielowi, aby uzyskać to, czego chce.
Biorąc pod uwagę szkolenie, aby nauczyć psa komendy „do mnie”, należy przede wszystkim umieć przykuć jego uwagę i skłonić, by spojrzał na
właściciela. Opanowanie komendy „do mnie” wymaga wdrożenia następujących elementów:

Czytaj także: Jak dopasować kaganiec i przyzwyczaić do niego psa?

1. Zacznij spacerować z psem na smyczy w miejscu, gdzie nie ma zbyt wielu bodźców. Nie pozwalaj mu zbliżyć się tam, gdzie chce, i odczekaj chwilę, aby spojrzał na Ciebie, po czym kliknij i nagródź go.
2. Powtarzaj to ćwiczenie dopóty, dopóki pies nie nauczy się, że ma ignorować inne bodźce.
3. Zmień miejsce ćwiczeń na bardziej stymulujące lub udaj się tam,gdzie uwaga psa będzie bardziej rozproszona, i powtórz ćwiczenie.
4. Jeśli pies nie spojrzy na Ciebie w ciągu 30 sekund, odsuń się od źródła bodźców i ćwicz tak długo, aż pies będzie reagować poprawnie w ciągu tego czasu.
5. Jeśli pies przygląda Ci się wyczekująco, oddal się od niego biegiem. Kliknij i podaj mu smakołyk, gdy znajdzie się u Twych stóp. Dzięki temu będzie miał lepszą motywację, by do Ciebie przybiec.
6. Kiedy pies opanuje już tę część komendy, wstrzymaj się z klikaniem do momentu, w którym zacznie przybiegać do Ciebie na zawołanie.
7. Dołącz ustną komendę „do mnie” wypowiadaną wtedy, gdy pies dobiega do Ciebie, aby dostać smakołyk.
8. Zmień otoczenie. Zwiększaj stopień intensywności bodźców przez zbliżanie się do ich źródła, zwiększanie odległości między Tobą a psem i wykorzystanie dłuższej smyczy.
9. Jeśli pies nie zareaguje i nie spojrzy na Ciebie w określonym czasie, należy zrezygnować z ćwiczeń w danym miejscu.


Cała sztuka w uczeniu psa komendy „do mnie” polega na „zaprogramowaniu” psa na sukces. Nie pozwalaj mu biegać bez smyczy, jeśli nie potrafisz wyegzekwować przychodzenia na zawołanie i ćwiczcie tę komendę do skutku. Jeśli pies opanuje podstawy tej komendy na smyczy o długości około dwóch metrów, możesz zacząć używać dłuższej smyczy. Musisz wówczas powtarzać wszystkie kroki od początku i utrwalać je.

Niektóre psy w krótkim czasie robią spore postępy, innym należy zwolnić tempo nauki. W miarę jak pies uczy się reagować na komendę i porzuca swoje „spacerowe zainteresowania” (podstawa nauczenia przychodzenia na komendę), by posłusznie przyjść do Ciebie po wydaniu polecenia, możesz zacząć stosować dłuższą smycz. Następny krok stanowi puszczenie smyczy, która będzie luźno ciągnąć się za psem, a wreszcie jej odpięcie od obroży. Na każdym etapie należy ćwiczyć wszystkie elementy po kolei. Kiedy po raz pierwszy spuszczamy psa ze smyczy, powinniśmy na wszelki wypadek wybrać ogrodzone miejsce, gdyby okazało się, że tempo szkolenia było za szybkie, a pies ma ochotę skorzystać z okazji do ucieczki. W takiej sytuacji należy cofnąć się do etapu wykonywania ćwiczeń ze smyczą.

Polecane: Jaką smycz wybrać dla psa?

Choć cały proces wydaje się nieco żmudny i monotonny, warto poświęcić swój czas i wyćwiczyć psa tak, by zawsze posłusznie reagował na polecenie"do mnie”. Jeżeli pies nauczy się meldować na każde nasze zawołanie, nagrodą może być nie tylko smakołyk, ale również możliwość kontynuacji zabawy z innym psem, obwąchania jakiegoś atrakcyjnie pachnącego miejsca czy pogoń za wiewiórką. Jeśli pies będzie nagradzany w tak różnorodny sposób, szybko zrozumie, że powroty do właściciela na jego zawołanie to fajna sprawa. Jednak bez względu na to, jak posłusznie reaguje Twój pies, musisz pamiętać, aby nigdy nie spuszczać go ze smyczy na terenie, gdzie istnieje niebezpieczeństwo, iż zew wolności może kosztować go życie.

Artykuł jest fragmentem książki: Tresura psów, Gerilyn J. Bielakiewicz, wyd. Helion

Ten film pokazuje nam prawdę o nas samych. IKEA przeprowadziła społeczny eksperyment
SKOMENTUJ (0)
KOMENTARZE (0)