POLECAMY

Uprawa ziół

napisał/a: jente8, 2008-07-02 12:56
Pomyślałam, że przyda się osobny temat, bo jednak nie kwalifikuje się to do kwiatów domowych... Postanowiłam wyhodować sobie w doniczkach ziółka na własny użytek. Na razie zasiałam bazylię, oregano i lawendę. Bazylia wykiełkowała ekspresowo, po około tygodniu pojawiło się też oregano. Lawenda niestety nie chce kiełkować Może macie jakieś rady?
W kolejce czeka jeszcze tymianek, majeranek i inne nasionka, tylko brakło mi doniczek.
Czy któraś z Was ma też własną hodowlę? W ogródku czy w doniczkach?
napisał/a: mama04, 2008-07-03 00:16
ja też uprawiam w doniczkach na parapecie w kuchni bazylię i miętę. szukam też nasionek estragonu
co do twoich problemów z lawenda polecam taki poradnik: http://merlin.pl/Ogrod-Ziol-Fachowe-rady_David-Squire/browse/product/1,502291.html
jest bardzo użyteczny

pozdrawiam
napisał/a: jente8, 2008-07-03 10:49
{option} napisal(a):szukam też nasionek estragonu

Mam, ale waham się, czy zasiać, bo nie wiem co z nim będę robić...
napisał/a: bambolinka1, 2008-07-31 03:53
To dodam swoje 3 grosze. W tym roku na wiosne zasialam: bazylia, tymianek, szczypiorek, pietruszke zielona, miete i lawende. Z bazyli i tymianku nic nie wyszlo , wiec kupilismy juz takie podrosniete. W doniczce lawendy az cala jedna roslinka rosnie. Z mieta to tez dziwnie wyszlo, bo na poczatku tylko jeden badylek robie rosnal. Mnie wystarczylo i bylam happy, nie dziwilo mnie nawet to ze listki nie przypominaja miety i zero zapachu. Pozniej okazalo sie ze wychodowalismy niezlego chwasta, ja to tak nazywam, bo nie mam zielonego pojeciato to takiego. Mielismy sie tego pozbyc, ale ja to srednio zageszczam ruchy, moze i dobrze bo po 3 miesiacach nagle mieta zaczela sie przebijaci teraz sobie po malutku rosnie. Moze uda mi sie w przyszlum roku zrobic mochito .
napisał/a: krombi, 2008-09-06 20:52
Świetny pomysł z tymi ziołami w doniczkach. Muszę spóbować
napisał/a: Karolinka_U, 2009-04-26 13:10
Ja na własny uzytek zasiałam bazylie, oregano zasatnawiałam sie też nad miętą ale jeszcze nic straconego
napisał/a: marteczka3, 2009-04-26 16:52
My próbowałyśmy doniczkowego ogrodnictwa jakieś 3 czy 4 lata temu - ale nasze tempo zjadania tych ziół znacznie przerastało tempo ich wzrostu, więc co się jakiś listek pojawiał, to go ścinałyśmy - w efekcie "hodowla" po jakimś czasie padła...
i czy miałyśmy własną doniczkę, czy nie, i tak kupowałyśmy bazylię taką co już rośnie i ją ogryzałyśmy :)
napisał/a: Naklejka, 2009-04-27 09:54
też chcę się zabrać za uprawę bazylii, mięty i oregano. Ale chyba zacznę od rzeżuchy :P tylko to umiem :D
napisał/a: ~gość, 2009-04-29 18:46
słuchajcie, Lawenda nie jest tak a łatwa do wyhodowania, bo po wysianiu trzeba jej dac okres spoczynku (do lodówki)...
poczytajcie:

cyt. "Sadzić nasiona lawendy lekarskiej w pomieszczeniu na 10 – 12 tygodni przed datą ostatnich przymrozków wiosennych. Aby przyspieszyć prędkość kiełkowania nasion, należy zmrozić nasiona w lodówce na kilka tygodni przed sadzeniem. Nasiona należy sadzić nie głębiej niż 6mm. Roślinki kiełkują od 14 do 28 dni. Sadzić młode rośliny na zewnątrz po ostatnich niebezpieczeństwach przymrozków.
Ponieważ nasiona różnych gatunków lawendy potrzebują dużo czasu na kiełkowanie, młode roślinki rosną bardzo wolno, łatwiejszym sposobem na wyhodowanie dorosłej rośliny jest rozmnażanie lawendy poprzez obcinanie łodygi, co powinno się odbyć na wiosnę lub na jesieni. Rośliny powinny być oddalone od siebie na odległość 30 do 90cm.
Do roślin sadzonych w doniczki powinien być dodawany użyźniacz w płynie, aby pomóc roślinie kwitnąć."

żródło: http://zielnik.herbs2000.com/ziola/lawenda_lek.htm