POLECAMY

Czy powinniśmy się bać muszki owocówki?

Czy maleńka muszka owocówka przenosi choroby? Jak się jej pozbyć i skąd się właściwie bierze w naszej kuchni?

Czy maleńka muszka owocówka przenosi choroby? Jak się jej pozbyć i skąd się właściwie bierze w naszej kuchni?

Muszka owocówka - jak się pozbyć i czy nam szkodzi

fot. Fotolia

Najszybszym nieproszonym gościem w misce z owocami jest muszka owocówka. Wystarczy zostawić jakieś owoce nie w lodówce, resztki owoców (nawet w śmieciach), pestki, nadgryziony owoc, warzywo, zakwas na chleb... Fermentujące soki owocowe, a w nich drożdże to jest to, co muszka owocówka uwielbia. Na owocach składają jaja i tam rozwijają się ich larwy.

Muszka owocowa, owocówka (Drosophila melonogaster - oznacza z greki: ciemnobrzucha miłośniczka rosy.) jest niewielka, mierzy kilka milimetrów. Żywi się resztkami rozkładających owoców i warzyw. Ale uwielbia wino, konfitury, także ocet. W dodatku bardzo szybko się rozmnaża, jej cykl rozwojowy to 10-11 dni. Dlatego jest używana przez naukowców do badań nad genetyką. Jest jednym z organizmów modelowych w genetyce. Ale to, co dobre dla nauki, nie jest dobre dla... smakosza owoców.

Czy muszka owocówka przenosi choroby?

Czy taki maleńki owad może nam poczynić jakieś szkody? Może istotnie, owoców nam zbyt wiele nie zje, ale jej operowanie na bardzo dojrzałym i lekko uszkodzonym owocu przyspiesza jego rozkład. Najważniejsze zaś jest to, że muszka, jak każdy fruwający owad przenosi na nasze pożywienie groźne bakterie i wirusy spotkane na przykład w poprzedniej „stołówce”, którą może być śmietnik czy nawet nasz własny kosz na śmieci.

Muszka owocówka - jak się pozbyć i czy nam szkodzi

fot. Fotolia

Jak się pozbyć muszki owocówki?

Niestety, obrona przed tymi nieproszonymi gośćmi jest trudna. Nikt nam nie doradzi przecież spryskiwania słodkości preparatami owadobójczymi. Domowe sprawdzone sposoby radzenia sobie z inwazją muszek owocówek to:

  • utrzymywanie czystości w kuchni, spiżarni i mieszkaniu,
  • dokładne mycie owoców,
  • częste mycie i opróżnianie kosza na śmieci,
  • używanie przykrywy na kosz,
  • nie zostawianie resztek i brudnych naczyń w zlewie,
  • częste mycie i wymiana gąbki do mycia naczyń,
  • chowanie owoców, warzyw, soków, wina itp. do lodówki
  • niepozostawianie niczego nieszczelnie niezamkniętego na wierzchu,
  • szybkie zjadanie owoców na bieżąco.

Pułapki na muszki owocówki

To wszystko pomaga, ale co robić, gdy przy kolejnym zakupie słodkości muszki pojawiają się ponownie? Niestety można je zwyczajnie sprowadzić z owocami ze sklepu czy warzywniaka do domu.

Można sobie radzić także mentolowym zapachem, który podobno działa odstraszająco, ale najlepszym sposobem jest postawienie w pomieszczeniu pułapki na muszki owocówki. Stawia się ją w pobliżu miejsca, gdzie najczęściej stoją owoce i inne lubiane przez muszki produkty, albo tam, gdzie obserwujemy wzmożone gromadzenie się owadów.

Pułapkę na muszki owocówki można kupić już za kilkanaście złotych w działach i sklepach ogrodniczych. Składa się z pojemniczka z płynem wabiącym. To specjalna kompozycja, znakomicie wabiąca muszki, a dla człowieka całkowicie bezpieczna, nawet, gdy się wyleje (choć przed dziećmi należy urządzenie chronić). Dlatego pułapki takie można ustawiać w piekarniach, dojrzewalniach owoców, cukierniach, sklepach. Konstrukcja pułapki w kształcie owocu sprawia, że dokuczliwy owad nie wydostanie się z pułapki. Jedno opakowanie płynu (15 ml) wystarcza na 4 tygodnie. Potem trzeba postawić nową pułapkę.

Domowa pułapka na muszki owocówki

Jeśli nie chcecie kupować gotowej pułapki na muszki owocówki w sklepie, możecie wykonać ją sami domowym sposobem. Wystarczy do miseczki lub innego pojemniczka włożyć resztki owoców (skórki, pestki, kawałki owocu, najlepiej jabłka, trochę soku czy wina) i bardzo dokładnie owinąć folią spożywczą. Zrobić w niej kilka mikroskopijnych dziurek. Muszki powinny móc tam wlecieć, ale już nie móc się wydostać.

Inny domowy sposób na muszki owocówki to mieszanka octu jabłkowego lub winnego (ok. 100 ml) i kilu kropel płynu do mycia naczyń. Taka mikstura jest lepka i silnym swoim zapachem przyciąga muszki owocówki, które się w nie po prostu topią.

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (8)
/3 miesiące temu
Mam problem z muszkami octówkami, które obsiadły moją miętę w doniczce - były ich dziesiątki albo nawet setki, we wszystkich stadiach rozwoju. Wciągnąłem większość z nich odkurzaczem, a potem umyłem nadziemną część rośliny pod prysznicem, ale wracają. Myślałem, że mięta będzie odstraszać te owady, i że będą raczej lecieć do czerwonego wina, które robię w tym samym pokoju. Miałem jakieś 100 ml tego nastawu w garnuszku (musiałem odlać z baniaka, bo zaczynał kipieć), więc przelałem go do małej plastikowej butelki, zmieszałem z łyżeczką proszku do prania Vizir i zrobiłem dziurki w górnej części. Czy taka pułapka zadziała? Dodam, że pod wpływem proszku roztwór zmienił kolor z różowego na zielony - pewnie w winogronach był jakiś naturalny barwnik działający jako wskaźnik pH, a proszek ma odczyn zasadowy.
/3 lata temu
Dziękujemy za czujność i pozdrawiamy :)
/3 lata temu
niezostawianie pisze się łącznie, tak jak każdy rzeczownik z nie, szanowny dziennikarzu
POKAŻ KOMENTARZE (5)