Kominek - sekret domowego ogniska

Kominek z zamkniętym paleniskiem to nie tylko atrakcyjna ozdoba salonu i jego centralny element, wokół którego (szczególnie zimą) koncentruje się życie całej rodziny. Zastosowanie wkładu bądź kasety kominkowej wraz z systemem dystrybucji gorącego powietrza czyni z niego pełnowartościowe źródło energii cieplnej, pozwalające osiągnąć duże oszczędności w wydatkach na ogrzewanie.

Kominek z zamkniętym paleniskiem to nie tylko atrakcyjna ozdoba salonu i jego centralny element, wokół którego (szczególnie zimą) koncentruje się życie całej rodziny. Zastosowanie wkładu bądź kasety kominkowej wraz z systemem dystrybucji gorącego powietrza czyni z niego pełnowartościowe źródło energii cieplnej, pozwalające osiągnąć duże oszczędności w wydatkach na ogrzewanie.

Osoby pragnące delektować się przyjemnym ciepłem i widokiem ognia przed podjęciem ostatecznej decyzji powinny zdawać sobie sprawę z szeregu uwarunkowań i ograniczeń związanych z funkcjonowaniem kominka z dystrybucją gorącego powietrza. Pozwoli to uniknąć późniejszych nieporozumień i maksymalnie wykorzystać wszystkie możliwości systemu.

Kominek jako uzupełnienie
W opinii wielu użytkowników kominków z systemami dystrybucji gorącego powietrza urządzenia te doskonale sprawdzają się jako podstawowe i jedyne urządzenia grzewcze także w polskim, przecież skądinąd nie najłagodniejszym klimacie. Z drugiej strony, zwykle okazuje się, że pochodzą one od właścicieli budynków i lokali o niewielkiej powierzchni i kubaturze. Praktyka dowodzi bowiem, że kominek z DGP powinien w zasadzie spełniać funkcję efektywnego dogrzewania, w dodatku nie wszystkich pomieszczeń w domu. Generalnie, projektantowi i użytkownikowi musi przyświecać zasada, że lepiej jest skutecznie dogrzać część pomieszczeń niż niedostatecznie ogrzewać wszystkie.
Zamontowanie kominka w całkowicie nowym domu jest o tyle ułatwione, że jego zastosowanie przewiduje większość typowych projektów. „Branżowe” załączniki do tych projektów posiadają precyzyjnie, optymalnie dla danego budynku zaplanowane przebiegi przewodów z gorącym powietrzem, rozmieszczenie kratek i anemostatów, układ przewodu doprowadzającego powietrze do paleniska itp. Warunkiem poprawnego, ekonomicznego i bezpiecznego użytkowania kominka z DGP jest prawidłowy dobór, montaż oraz bieżąca eksploatacja zarówno samego wkładu (kasety), jak i wszystkich uzupełniających elementów systemu.

Sekrety domowego ogniska
Fot. Shutterstock

Ważna przestrzeń
Po pierwsze, należy liczyć się z tym, że kominek „zabiera” pewną część powierzchni użytkowej mieszkania. W przypadków modeli o największej mocy może być to nawet 1 m2. Jednak gdy założymy, że kominek umieszczany jest w salonie, utrata przestrzeni nie powinna być uznawana za dotkliwą.
W bezpośrednim sąsiedztwie kominka należy także przewidzieć miejsce na akcesoria niezbędne do jego poprawnej obsługi, takie jak pogrzebacze, czyszczaki, szufelki, miotełki itp.
Podłoga w sąsiedztwie kominka powinna być wykończona materiałem niepalnym (płytki ceramiczne, terakota, kamień itp.) Muszą o tym szczególnie pamiętać osoby, które przywiązane są np. do drewnianych podłóg w salonie.
Część kubatury mieszkania zajmują też przewody transportujące gorące powietrze. Choć mogą one w niewielkim stopniu zakłócać przestrzenny układ mieszkania, to same z siebie nie zajmują wiele miejsca – dotyczy to nawet największych przewodów FI 200 mm (których średnica wynosi ok. 25 cm), kiedy zamontowane są bezpośrednio pod sufitem. Potencjalnym użytkownikom kominków sprzyjają w tym zakresie współczesne standardy budowlane, przyjmujące wysokość kondygnacji mieszkalnej na poziomie ok. 2,8 metra, choć mieszkańcy domów i mieszkań o wysokości 2,5 m także nie powinni traktować obecności kanałów transportujących powietrze jako uciążliwości. Tym bardziej, że ich łączna długość nie musi być duża. Dobrym sposobem na ukrycie kanałów powietrznych są systemy sufitów podwieszanych. Z uwagi na trudności inspekcyjne wszelkie prace związane z montażem i izolacją rur muszą być wykonane szczególnie starannie. Generalnie, na układ przewodów powietrznych wpływa sama lokalizacja kominka na rzucie kondygnacji budynku.
O optymalnej sytuacji można mówić wówczas, gdy kominek zlokalizowany jest w centrum domu (mieszkania). Sumaryczna długość przewodów doprowadzających gorące powietrze do poszczególnych pomieszczeń jest wówczas najmniejsza, krótkie są także ich poziome odcinki. Oznacza to stosunkowo szybkie i równomierne nagrzewanie poszczególnych pomieszczeń.
Dodatkowo w przestrzeni salonu należy wygospodarować nieco przestrzeni na miniskład drewna w bezpośrednim sąsiedztwie kominka, skąd w szybki sposób można przenieść przygotowane polana i umieścić je w palenisku. Przyjmuje się, że minimalna, akceptowalna z punktu widzenia wygody i użyteczności pojemność takiego minimagazynka to równoważnik dobowego założenia kominka przy pracy z mocą maksymalną. Częstą praktyką jest umieszczanie takiego miejsca pod kominkiem – w ten sposób drewno jest pod ręka, a czas podkładania kominka (a co za tym idzie otwartych drzwi) skrócony do minimum.

Powietrze do spalania
Bezwzględnie należy zdawać sobie sprawę, że pomieszczenie z zamontowanym kominkiem będzie niczym innym niż obszerną kotłownią z piecem na drewno ze wszystkimi tego konsekwencjami. Po pierwsze, powinno się legitymować m.in. kubaturą na poziomie ok. 30 m3, co nie jest trudne, zważywszy na fakt, że z reguły kominek umieszcza się w największym pokoju domu.
Z punktu widzenia komfortu i bezpieczeństwa domowników bardzo ważną kwestią jest doprowadzenie odpowiedniej ilości powietrza do paleniska. Płonący w kominku ogień zużywa duże ilości powietrza (do 8 m3 na 1 kg spalonego drewna), które może być pobrane z samego pomieszczenia bądź doprowadzone specjalnym przewodem z zewnątrz budynku. Pierwszą opcję stosuje się praktycznie przy modelach mniejszej mocy, użytkowanych okazjonalnie. Wymaga ona zastosowania wentylacji nawiewnej bądź regulowanych nawiewników w oknach, co może powodować podwyższone straty ciepła. Dlatego też najlepszą opcją jest zastosowanie przewodu powietrznego, którego wykonanie jest nieskomplikowane, szczególnie w obiekcie budowanym od podstaw.

Komin i strop
Potencjalnym użytkownikom kominków z DGP sprzyja fakt, że do tego celu nadają się ciągi kominowe wszystkich typów przewidzianych do stosowania w budownictwie mieszkaniowym, w tym także kominy mające już wiele lat (oczywiście, pod warunkiem należytego stanu technicznego). Spaliny pochodzące ze spalanego drewna są stosunkowo suche i gorące, brak więc zagrożenia ich agresywnego oddziaływania na elementy składowe komina (głównie na zaprawę wapienną między cegłami), które zachodzi w przypadku kotłów gazowych bądź olejowych.
Waga dużego kominka wraz z obudową i wszystkimi akcesoriami może przekroczyć pół tony w przypadku modeli o najwyższej mocy. Dlatego też pod kątem należytej wytrzymałości i nośności powinien być sprawdzony strop (posadzka), na którym zostanie umieszczony wkład. Praktycznie wszystkie obecnie stosowane, wykonane prawidłowo stropy żelbetowe i gęstożebrowe cechują się wymaganą wytrzymałością, tym bardziej, że kominy, a wraz z nimi kominki, projektowane są zwykle w sąsiedztwie ścian nośnych, czyli w miejscach, w których stropy są szczególnie wytrzymałe.

Inne ograniczenia
Wykorzystanie kominka z DGP w charakterze ważnego w bilansie cieplnym domu bądź mieszkania źródła ciepła wymaga od użytkownika dużej dyscypliny i odpowiedzialności. Warto pamiętać, że w pewnych warunkach kominek musi być odpalany i obsługiwany przez kilka miesięcy każdego dnia, niezależnie od samopoczucia domowników, ich stanu zdrowia itp. Z punktu widzenia osób mających doświadczenie z kotłami c.o. starego typu bądź piecami kaflowymi itp. takie czynności nie będą uznawane za uciążliwe. Osoby, które dotąd nie miały do czynienia z urządzeniami grzewczymi obsługiwanymi we własnym zakresie, powinny się dokładnie zastanowić się nad tą decyzją, zasięgnąć opinii wśród znajomych itp. Jest to jeden z warunków osiągnięcia pełnej satysfakcji z kominka dla wszystkich domowników.
Jedną z bardziej uciążliwych kwestii związanych z eksploatacją kominków z DGP jest występowanie ciemnych smug na suficie i ścianach bezpośrednio nad kominkiem i (w szczególności) nad kratkami wylotowymi w poszczególnych pomieszczeniach. Zjawisko to jest praktycznie nie do uniknięcia – trzeba się z tym pogodzić już na etapie wyboru kominka jako źródła ciepła.
Pewnym środkiem zaradczym jest stosunkowo częste, przynajmniej pobieżne, odświeżanie i remontowanie ogrzewanych pomieszczeń (lub przynajmniej okolic kratek), co poza uciążliwością i kosztami ma też swoje pozytywne aspekty.
Inny sposób to odpowiednie aranżowanie pomieszczeń, np. poprzez wykorzystanie materiałów, które mogą być łatwo czyszczone, np. ceramiki czy nawet stali nierdzewnej.
Możliwość szerszego wykorzystania kominka z wkładem bądź kasetą (tzn. posiadającego drzwiczki z szybą czołową) znacząco ogranicza zamieszkiwanie bądź częste bytowanie w danym mieszkaniu czy domu małych dzieci. Nieświadome zagrożenia i wysokiej temperatury mogą one dotknąć gorących części wkładu bądź wręcz otworzyć drzwi z łatwym do przewidzenia skutkiem. Zastosowanie tzw. zimnych uchwytów bądź też systemów nawiewu powietrza na szybę obniżających jej temperaturę – owszem – zmniejsza ryzyko poważniejszych oparzeń, jednak nie eliminuje ryzyka w całości. Rozwiązaniem tego problemu może być zastosowanie tymczasowych, aczkolwiek trudnych do sforsowania dla dzieci barier bądź przegród, które jednak zmniejszają powierzchnię użytkową pomieszczenia, zakłócają jego przestrzeń oraz czynią obsługę kominka bardziej złożoną.
Ważną kwestią z punktu widzenia codziennej eksploatacji kominka jest „zagospodarowanie” popiołu. Co prawda, przy spalaniu dobrze wysuszonego drewna drzew liściastych nie powstaje go zbyt wiele, jednak trzeba go systematycznie usuwać, najlepiej nie wzbijając w trakcie tych czynności obłoków kurzu.
Dobrym i sprawdzonym (choć zwykle wymagającym dopłaty) rozwiązaniem jest zdecydowanie się na wkład z tzw. szufladą popielnika zamontowaną pod rusztem, za której pośrednictwem można w szybki i czysty sposób usunąć popiół.
Jeszcze lepszym rozwiązaniem jest zbiornik na popiół umieszczony poniżej poziomu podłogi, także dostępny z piwnicy, jednak nie zawsze może być on wykorzystany. Co ciekawe, w domach z dużymi ogrodami popiół może być wykorzystany (zgodnie z regułami sztuki ogrodniczej) jako cenny nawóz, także do odkwaszania gleby dzięki swemu zasadowemu odczynowi.

Sekrety domowego ogniska
Fot. Shutterstock

Koszty – zachęta dla użytkownika
Jednym z głównych argumentów przemawiających za zastosowaniem kominka do ogrzewania pozostaje niezmiennie konkurencyjnie niski bieżący koszt takiego ogrzewania. Dobry jakościowo wkład bądź kaseta kominkowa markowego producenta mogą być użytkowane niezawodnie przez wiele sezonów. Paliwem do kominka jest odpowiednio wysezonowane (tzn. suche) drewno drzew liściastych, ewentualnie specjalne brykiety ze sprasowanych trocin. Roczne zapotrzebowanie na ciepło poszczególnych obiektów mieszkalnych pozostaje funkcją ich kubatury, energooszczędności oraz preferencji mieszkańców w zakresie komfortu termicznego. Niezależnie od tego koszt wyprodukowania jednostki ciepła przez kominek z DGP w porównaniu z innymi urządzeniami grzewczymi i innymi paliwami w polskich warunkach jest konkurencyjnie niski, choć koszt energii cieplnej z kominka w prosty sposób wynika z jednostkowej ceny zakupu drewna, a ta może zdecydowanie różnić się w zależności od regionu kraju i pory roku. Przyjmuje się, że ciepło wytwarzane przez kominek jest nawet do 40% tańsze od ciepła z kotła gazowego, co czyni taką inwestycję atrakcyjną nawet w sytuacji, gdy wykorzystuje się go jedynie do dogrzewania domu.
Co warte odnotowania, kominek z DGP można też wykorzystać do przygotowania ciepłej wody użytkowej (a w zasadzie do jego wspomagania). Mimo że z takiego taniego c.w.u. można korzystać praktycznie wyłącznie w sezonie grzewczym (ewentualnie także w okresach przejściowych), warto zastanowić nad wykorzystaniem urządzeń, które zamienią ciepło spalonego drewna w ciepłą wodę.
Tanie drewno opałowe drzew iglastych raczej nie nadaje się do palenia w kominkach z szybą, ponieważ duża zawartość żywic i substancji smolistych sprzyja szybkiemu osadzaniu się na szybie trudnych do usunięcia zanieczyszczeń. W roli paliwa najlepiej sprawdza się tzw. drewno ciężkie, czyli grab, dąb, buk, jesion, a także brzoza, olcha, klon, akacja, orzech itp. W okresach przejściowych bądź jako uzupełnienia zasadniczego „wsadu” wykorzystywać można także tanie, ale też mniej energetyczne gatunki, takie jak osika, wierzba czy topola.
Dobrym sposobem na zmniejszenie kosztów zakupu drewna jest wykorzystanie np. odpadów tartacznych, elementów pochodzących ze starych palet (osika z europalet lub buk z tzw. palet morskich) czy też starych, olchowych sztachet (o ile nie były pomalowane farbami olejnymi czy preparatami zawierającymi woski. Prawidłowo dobrany i obsługiwany kominek „strawi” wszystko; wiele zależy tu od praktycznego podejścia i zapobiegliwości użytkownika. Co ważne, takie czy inne drewno opałowe jest w polskich warunkach doskonale dostępne, zaś wyspecjalizowani dostawcy oferują wysezonowane polana o wymiarach umożliwiających ich natychmiastowe wykorzystanie. Koszt opału można zmniejszyć, przygotowując drewno we własnym zakresie, o ile posiada się warunki ku temu, tzn. odpowiednio przygotowane miejsce, skład na drewno oraz kilka najpotrzebniejszych narzędzi.
Z punktu widzenia potencjalnych użytkowników kominków pewną zachętą może być fakt, że techniczna obsługa systemu z DGP jest stosunkowo tania – sprowadza się praktycznie wyłącznie do jego prostego czyszczenia – nie ma tu palników, pomp, wymienników ciepła czy zaworów. W najbardziej rozbudowanych systemach są co prawda turbiny powietrzne i systemy mieszające, jednak mimo to są one stosunkowo proste, a ich ewentualne usterki łatwe i szybkie w usunięciu.
Andrzej Topczewski
źródło: www.dobrzemieszkaj.pl

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)