POLECAMY

Jak przezimować trawę pampasową

Ta trawa robi wrażenie. Gdy wypuści swoje ogromne pierzaste kwiatostany wygląda zjawiskowo. Nie jest zimoodporna, więc trzeba ją o tej porze roku odpowiednio zabezpieczyć.

/ tydzień temu
Jak przezimować trawę pampasową fot. Fotolia

Ojczyzną trawy pampasowej są południowo-amerykańskie stepy. Coraz chętniej sadzimy ją w ogrodach ze względu na walory dekoracyjne. Ogromna, osiąga ok. 3 m wysokości. Jesienią na długich, sztywnych pędach wypuszcza białe, srebrzystoszare (niektóre odmiany także beżowe i różowe) puszyste wiechy, które długo zdobią rabaty, a także świetnie nadają się do suchych bukietów.

Zimowanie trawy pampasowej

W Polsce trawa wymaga zabezpieczenia na zimę. Nie jest to takie proste i nie daje stuprocentowej gwarancji, że roślina przetrzyma spadki temperatury.
Najlepiej związać pędy (można je nawet załamać lub ściąć, ale nie za nisko), owinąć słomianymi matami, agrowłókniną, która ochroni je przed zimnem, zaś korzenie obsypać na wysokość 20-30 cm warstwą suchych liści, kory lub trocin. Tę okrywę można jeszcze przysypać cienką warstwą ziemi. Ważne, by roślina miała dostęp do świeżego powietrza, więc okrycie nie może być zbyt szczelne.

Wilgoć - niebezpieczna!

Zimą często roślinie bardziej szkodzi nadmierna wilgoć niż niska temperatura. Dlatego nad okryciem warto ustawić daszek z nieprzemakalnego materiału (pleksi, folii, szkła), na tyle rozłożysty, by ochraniał też korzenie. Przed zabezpieczeniem kępy trzeba sprawdzić czy trawa jest sucha, a jeśli nie - to pozwolić jej przeschnąć.
Roślinę okrywamy dopiero wtedy, gdy spadek temperatury jest dość znaczny (ok. -8, -10 st. C) i utrzymuje się przez jakiś czas. Gdy zrobimy to zbyt wcześnie, roślinie grozi "wydelikacenie" , a także atak grzybów.
Jeśli roślina jest szczelnie zabezpieczona przed deszczem, to jeśli w zimie nie ma mrozu trzeba ją od czasu do czasu podlać.

Zimowanie trawy w donicy

Jeśli hodujemy trawę w dużej donicy, albo roślina jest młoda i boimy się, aby nie zmarzła, warto ją wykopać, umieścić w pojemniku i przenieść do chłodnego, widnego pomieszczenia. Od czasu do czasu podlać, aby bryła korzeniowa całkiem nie wyschła.
 

Trawa pampasowa po zimie

Wymaga przycięcia. Należy to zrobić tuż przed rozpoczęciem wegetacji. Kępy przycinamy blisko ziemi sekatorem lub nożycami. Wszystkie wycięte źdźbła dokładnie wygrabiamy i przenosimy na pryzmę kompostową lub drobno siekamy i pozostawiamy jako ściółkę. Aby ułatwić sobie cięcie, warto związać stare pędy sznurkiem i wyciąć całość przy ziemi. Trawa pampasowa ma ostre brzegi, trzeba więc uważać, by się nie skaleczyć. Najlepiej założyć rękawice. Niektórzy usuwają zaschnięte kępy robiąc pośrodku niewielkie ognisko, aby ubiegłoroczne pędy wypaliły się. Trzeba jednak przy tym bardzo uważać, by nie zniszczyć całej rośliny.

 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 dni temu
Fajny efekt piękne trawy, myślałam, że sama wszystko zaprojektuje ale nie dałam rady. to wszystko powierzyłam profesjonalnej firmie, ogrodexpert.pl/ nie miałam wykonywanie samodzielnie ogrodu. Tak jest dużo łatwiej.