POLECAMY

Lawenda warta grzechu

Już dawno ją pokochaliśmy i chętnie hodujemy w ogródkach. Odmiana francuska jest mniej znana, a bardzo efektowna. Sprawdź co warto o niej wiedzieć.

/ 3 tygodnie temu
Lawenda warta grzechu fot. Fotolia

Nazwa rośliny pochodzi od łacińskiego słowa "lavare" - myć i wzięła się stąd, że Rzymianie dodawali kwiaty lawendy do wody. Uważali, że taka kąpiel odświeża. Szczególnie pachnąca jest lawenda wąskolistna, która kwitnie od lipca do września. Jej srebrnoszare liście wytwarzają tyle samo zapachu co kwiaty. Ona też najlepiej sprawdza się w polskim klimacie.

Lawenda francuska (Lavandula stoechas)

Jest dużo bardziej okazała i efektowna od lawendy wąskolistnej, choć zanim zakwitnie wygląda bardzo podobnie. Wyrasta na wysokość ok. 50 cm. Ma zielonoszare liście i oryginalne, duże, przypominające kłosy kwiatostany. Zbudowane są one z tzw. podsadek, z których wyrastają płatki przypominające skrzydełka. Rozwijają się późną wiosną. Roślina, jeśli zostanie przycięta po kwitnieniu, może zakwitnąć powtórnie pod koniec lata.

Lawenda w doniczce

Lawenda francuska, jak już wspominaliśmy jest dużo delikatniejsza i wrażliwsza od lawendy wąskolistnej, która całkiem nieźle daje sobie radę w naszym klimacie. Z trudem wytrzymuje spadek temperatury poniżej -5 st. C, więc mroźnej polskiej zimy z pewnością nie przetrzyma. Może być uprawiana jako roślina sezonowa.

Jak drzewko na pniu

Lawenda francuska bywa szczepiona na pniu, wówczas wygląda, jak małe drzewko. Pielęgnuje się ją tak samo, jak formy krzaczaste. Trzeba tylko pamiętać o odpowiednim przycinaniu, by roślina zachowała odpowiedni kształt. Pięknie wygląda na balkonie.

Ważne zasady pielęgnacji

Lawenda francuska wymaga słonecznego, zacisznego miejsca i przepuszczalnej, lekkiej ziemi o odczynie zasadowym (dobrze jest wymieszać podłoże z niewielką ilością piasku lub żwiru). Nie znosi nadmiaru wody, cienia i zbyt ciężkiego podłoża. Należy podlewać ją dość często ale dostarczać niewielkie porcje wody. Ważnym zabiegiem pielęgnacyjnym jest odpowiednie cięcie. Pozwala ono zachować ładny pokrój i sprzyja ponownemu kwitnieniu rośliny.

Zimowanie lawendy

Można przenieść przed zimą doniczkę z lawendą do  jasnego, niezbyt  ciepłego pomieszczenia. Warto wówczas przyciąć wszystkie pędy mniej więcej o połowę i nie zapomnieć o oszczędnym podlewaniu. Roślina całkiem pozbawiona wody - z pewnością uschnie.
Lawendy prawie nigdy nie atakują szkodniki - odstrasza je silny zapach rośliny. Jedynie nadmiar wilgoci może spowodować porażenie szarą pleśnią.

Z nasion i sadzonek - rozmnażanie

Ta pierwsza metoda wymaga stratyfikacji nasion czyli silnego schłodzenia. Najlepiej wysiać nasiona do naczynia z ziemią, przykryć je cienką warstwą podłoża i lekko zrosić wodą. Następnie włożyć pojemnik do zamrażalnika, pozostawić go tam na tydzień, a potem jeszcze przez dwa tygodnia trzymać w chłodziarce.
Rozmnażanie z sadzonek jest trudniejsze. Najlepiej przeprowadzić je w sierpniu. Ucinamy niekwitnące wierzchołki pędów (o dł. ok. 10 cm) z kilkuletnich krzewów. Usuwamy dolne listki. Zanurzamy je najpierw w ukorzeniaczu, a następnie umieszczamy w przepuszczalnym podłożu (np. w piasku zmieszanym z torfem w stosunku 1:1). Podlewamy ziemię. Doniczkę umieszczamy w ciepłym jasnym miejscu. Dobrze jest przykryć ją szklanką lub umieścić w miniszklarence. Trzeba jednak pamiętać o wietrzeniu młodych roślin. Po ok. 6 tygodniach powinny się ukorzenić. Wtedy można je przesadzić.

Nie tylko do ozdoby

Kwiaty lawendy zawierają m.in. olejek eteryczny, kwasy organiczne, garbniki, kumarynę i sole mineralne. Ma właściwości uspokajające, przeciwskurczowe, bakteriobójcze, przeciwbólowe. Wyciągi z lawendy w szamponach i odżywkach regenerują zniszczone włosy i zapobiegają ich wypadaniu.
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)