POLECAMY

Jak przezimować fuksję

Wyjątkowo urodziwa, idealnie nadaje się na balkon lub taras. Niełatwo ją jednak przezimować. Sprawdź, jak to zrobić.

/ 3 tygodnie temu
Jak przezimować fuksję fot. Fotolia

Niegdyś fuksję nazywano ułanką, bo amarantowe barwy kwiatów  kojarzono z ułańskimi mundurami. Z kolei w Hiszpanii często określa się ją kolczykami królowej ze względu na to, że kwiaty osadzone na długich cienkich ogonkach przypominają kolczyki.  Była znana i uprawiana już przez Majów oraz Inków, jednak do Europy trafiła znacznie później. Pierwszą fuksję odkrył w 1695 r. francuski zakonnik i botanik Charles Plumier.

Pięknie kwitnie nawet na tych balkonach i tarasach, gdzie słońce zagląda tylko przez parę godzin, ale rozproszone światło bardzo jej odpowiada. Potrzebuje ziemi żyznej, przepuszczalnej o odczynie obojętnym lub lekko kwaśnym.
Wymaga regularnego, umiarkowanego podlewania. Nie można dopuścić do wyschnięcia podłoża ale też należy zapobiegać zaleganiu wody. Do podlewania najlepiej używać letniej wody.
Warto ją nawozić raz w tygodniu wieloskładnikowym nawozem do roślin kwitnących. Usuwanie przekwitłych kwiatów sprzyja tworzeniu się nowych pąków.
Niestety, większość odmian fuksji nie przetrzyma zimy. Ale ciepłe mieszkanie też im nie sprzyja. Trzeba więc zapewnić roślinom odpowiednie warunki do przetrwania chłodnych miesięcy.

Zimowanie fuksji balkonowych

Jeśli fuksje zdobiły latem balkon lub taras, trzeba przenieść donice do chłodnego (0-3 st. C) i dość ciemnego pomieszczenia. Ponieważ fuksja gubi liście na zimę można przyciąć jej pędy przed wstawieniem do domu. Ważne, by podczas zimowania nie przesuszyć korzeni rośliny, trzeba więc podlewać ją, ale bardzo umiarkowanie, by z kolei nie zalać rośliny. Tak samo postępujemy z fuksją zwisającą i szczepioną na pniu.

Fuksja zimująca w gruncie

W naszym klimacie jest tylko jedna.To fuksja falklandzka (Fuchsia magellanica). Wymaga słonecznego, przeciętnie wilgotnego miejsca. Na zimę trzeba ją okryć kompostem lub korą. Wiosną skracamy jej pędy na poziomie przemarznięcia. Ten gatunek pochodzi z Argentyny i Chile, gdzie dorasta do 3 m wysokości. U nas może osiągnąć najwyżej 1,5 m wysokości.
 

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)