Wnętrze pop-art - inspiracje

Zobacz nasze inspiracje!
Weronika Kwaśniak / 30.09.2014 07:00

Plakaty z Marilyn Monroe Andy'ego Warhola, plastikowe akcesoria czy komiksowe nadruki to tylko ułamek tego, co oferuje i reprezentuje sobą pop-art. W jaki sposób adaptując przebojowe rozwiązania kolorystyczne i dekoracyjne, nie przekroczyć cienkiej granicy kiczu?

Wnętrze pop-artowe

Pozytywny chaos intensywnych, agresywnych barw i odważnych w formie dodatków odsyłających do kultury masowej – oto kwintesencja głównego stylu artystycznego lat 60. XX wieku. Pop-art doskonale koresponduje z wielkomiejskim stylem życia, przecież w końcu narodził się w Nowym Yorku.
Intensywność i zdecydowanie kontrastujących ze sobą barw wprost wyraża szalone tempo i energię dużego miasta. Zabawne dodatki przetwarzające motywy doskonale znane z kreskówek i filmów, podkreślają dystans i inteligentne poczucie humoru. Niemniej wyrazistość pop-artu stanowi duże aranżacyjne wyzwanie.

Subtelne połączenia w stylu pop-art

Totalny wystrój wnętrza w stylu pop-art w zasadzie sprawdzi się jedynie w pokoju nastolatka, gdzie soczyste barwy i niemniej krzykliwe plakaty doskonale podkreślą żywiołowe usposobienia dziecka oraz jego zainteresowania. Czy pop-art zatem może stać się inspiracją w dekorowaniu salonu? W jakich proporcjach wykorzystać jego ekspresyjny i obrazowy charakter?
Najlepszym wyjściem jest połączenie pop-artu z rządzącą minimalizmem zasadą "mniej znaczy więcej". Aby uniknąć przesady warto wybrać jedną ze sfer – dodatki bądź kolory ścian – które zostaną opanowane przez pop-artowe szaleństwo. To bezpieczne rozwiązanie, które gwarantuje z jednej strony pozytywną energię wnętrza, a z drugiej odrobinę elegancji.

Wybierz energetyczne kolory

"Głęboki fiolet", "soczysta pomarańcz" czy "pulsująca żółć" – oto najbardziej rozpoznawalne pop-artowe kolory. Umiejętne zestawienie tych i innych barw w kontrastującą kompozycję wystarczy, by pozytywna energia pop-artu nadała zupełnie nowy charakter naszemu wnętrzu.

Jeden element w stylu pop-art

Pamiętając o tym, że mniej znaczy więcej, skumulujmy pop-artowe elementy w jednym miejscu wnętrza. Oryginalny plakat inspirowany komiksem lub kultową gwiazdą kina na krzykliwym, soczystym tle w otoczeniu stonowanych kolorów, zyskuje na wymowie i staje się efektownym centrum pomieszczenia.
Nie uda się osiągnąć tak eleganckiego i młodzieńczego efektu, gdy zamiast kontrastu barw agresywnych, wyrazistych ze spokojnymi i eleganckimi wybierzemy fuzję jednorodnie mocnych kolorów. Pamiętajmy, że komponowanie głębokich i dosadnych tonów jest dość ryzykowne. Wnętrze ze wszystkich stron pulsujące kontrastowymi fakturami i odcieniami może być aranżacyjnym dziełem, jednak niekoniecznie musi się sprawdzić na dłuższą metę. Krótko mówiąc, nieustanne bombardowanie doznaniami wizualnymi staje się męczące i nie służy codziennemu wypoczynkowi.

Na podstawie materiałów prasowych firmy Dekoral

Zobacz inne inspiracje:

Redakcja poleca

REKLAMA