Jak przycinać drzewka i krzewy owocowe?

Trzeba to robić regularnie, co roku. W przeciwnym razie drzewa będą słabiej owocowały. Taki zabieg przeprowadza się na przełomie lutego i marca, a potem latem.

Jak przycinać drzewka owocowe?
fot. Fotolia

Zimą przycinamy przede wszystkim młode, zazwyczaj najwyżej 4-letnie drzewa. Zabieg możemy rozpocząć, gdy odpuszczą największe mrozy. Najpierw zabieramy się za jabłonie i grusze, potem za bardziej wrażliwe śliwy i na końcu za ciepłolubne morele, brzoskwinie i nektarynki. Czereśnie i wiśnie przycinamy właściwie tylko latem, po zbiorze owoców, gdyż te drzewa mają korę bardzo podatną na infekcje i w okresie zimowo-wiosennym mogą być zbyt osłabione na takie zabiegi.

Jak przycinać, by nie szkodzić?


Drzewa roczne, które posadziliśmy, powinniśmy przyciąć od razu. Upewnijmy się jednak najpierw, że poniżej miejsca cięcia drzewko wypuściło już kilka młodych gałązek lub pąków. Jeżeli nie, musimy ciąć wyżej.
  • Młode drzewa owocowe. Przede wszystkim należy przerzedzić koronę, skracając gałęzie, by światło miało dostęp do wszystkich konarów. Usuwamy chore oraz te, które zamiast na zewnątrz, rosną do środka.
  • Drzewa w pełni dojrzałe. Za takie uważa się pięcioletnie. Usuwamy przede wszystkim grube konary. Jeżeli nie robiliśmy cięcia w zeszłym roku lub przez kilka lat, teraz powinniśmy ściąć wierzchołek drzewa, by zmniejszyć koronę. W przeciwnym razie drzewo będzie „inwestowało” w gałęzie i wzrost, a nie w owoce. Usuwamy też gałęzie rosnące blisko siebie, do środka, oraz z wyraźnymi śladami choroby (naroślami, pęknięciami kory, urazami itp). Pamiętajmy jednak, by zostawić część zeszłorocznych pędów, gdyż to na nich wyrosną owoce!
  • Zabezpieczamy rany. Do cięcia używajmy ostrych narzędzi, żeby powierzchnia rany pozostałej po konarze była jak najbardziej gładka. Grube konary odcinamy piłą, mniejsze sekatorem. Rany należy posmarować maścią (np. Funaben Plus 03 PA, Tervanol PA), żeby zapobiec rozwojowi infekcji.

Pielęgnowanie krzewów


Zima to czas, kiedy należy przyciąć krzewy owocowe: porzeczki, agrest, maliny, aronię i borówki. Każdy gatunek ma swoje wymagania co do cięcia.
  • Porzeczka i agrest. Wycinamy najstarsze pędy mające więcej niż trzy lata, a także słabe, chore, zniszczone i skierowane w dół. Zeszłoroczne i dwuletnie zostawiamy – to na nich pojawią się owoce
  • Maliny. Usuwamy pędy, które owocowały w zeszłym roku.
  • Aronia. Wycinamy najstarsze gałęzie o najgrubszej korze. Usuwamy też chore i krzyżujące się ze sobą.
  • Borówka. Owoce rosną na kilkuletnich gałęziach, dlatego przez pierwsze lata usuwamy tylko chore, martwe i słabe pędy.

Pani domu
Oceń artykuł 3 głosy
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj
Wypowiedz się!
Nick:
Opinia:
Raport specjalny