POLECAMY

Olej kokosowy jak smalec? Eksperci ostrzegają przed jego negatywnym działaniem

Olej kokosowy jest obecnie równie modny jak w latach sześćdziesiątych dzwony. Producenci zachęcają do jego używania i obiecują, że jest zdrowy, nadaje się do smażenia i wspomaga odchudzanie. Specjaliści z American Heart Association są innego zdania.

Barbara Dąbrowska / 5 miesięcy temu
Olej kokosowy jak smalec?  Eksperci ostrzegają przed jego negatywnym działaniem fot. Fotolia

Nie taki "superfood"

Najnowsze rekomendacje deklasują olej kokosowy jako „superfood”. American Heart Association przyjrzało się badaniom dotyczącym wpływu spożycia różnego rodzaju tłuszczów na rozwój chorób układu krążenia.

Zalecenia skupiają się także na oleju kokosowym, w którym, podobnie jak w maśle i smalcu, dominują kwasy tłuszczowe nasycone. Niepokojący jest fakt, że 72% Amerykanów uznaje ten produkt za „zdrowy”, w przeciwieństwie do dietetyków (37%). Specjaliści z AHA podkreślają, że prawdopodobnie jest to wynik działań marketingowych, które są odpowiedzialne za rosnącą popularność wszystkich produktów z orzecha kokosowego.

Olej kokosowy podobny do masła?

Olej kokosowy w 82% składa się z kwasów tłuszczowych nasyconych, wśród których dominuje kwas laurynowy. Kwasy tłuszczowe jednonienasycone i wielonienasycone występują w znikomych ilościach: odpowiednio 6 i 2%. Dla porównania masło dostarcza 63% kwasów tłuszczowych nasyconych, smalec wieprzowy 32%, zaś łój wołowy 50%.

Olej lniany - super źródło nienasyconych kwasów tłuszczowych. Twoje ciało nie potrafi ich wytworzyć!

Cholesterol a olej kokosowy

W kontekście zdrowia układu krążenia najbardziej niepokojące jest działanie oleju kokosowego podnoszące poziom cholesterolu LDL (potocznie zwany złym cholesterolem). Taki wpływ zaobserwowano w siedmiu różnych badaniach, w sześciu wykazano istotny statystycznie wzrost LDL. Badacze podkreślają przy tym, że olej kokosowy ma podobny wpływ na LDL jak masło, smalec, czy zniesławiony olej palmowy!

Tygodniowy jadłospis na obniżenie poziomu cholesterolu!

W związku z tym American Heart Association odradza stosowanie oleju kokosowego jako produktu spożywczego, jednocześnie zalecając spożycie kwasów tłuszczowych nasyconych na poziomie 5-6% energii (całodobowego zapotrzebowania energetycznego). Polskie normy idą krok dalej rekomendując spożycie tłuszczów nasyconych:

„Tak niskie jak to jest możliwe do osiągnięcia w diecie zapewniającej właściwą wartość żywieniową”.

Zalecenia AHA po raz kolejny potwierdzają, że jeśli chodzi o dietę zawsze warto zachować umiar, bez względu na to jak dużo i jak dobrze mówi się o danym produkcie. Wciąż masz wątpliwości i nie wiesz komu ufać? Pamiętaj, że oficjalne zalecenia zawsze opierają się na wielu, dużych badaniach klinicznych, nie są to informacje wyssane z palca. Zapytasz: jak to jest, że wciąż słyszysz co innego? Rekomendacje mają prawo ulegać modyfikacji, bo nauka idzie do przodu, wiemy coraz więcej. Zmieniają się także warunki naszego życia i ilości spożywanych produktów, o jednych zapominamy, inne cieszą się popularnością. Za tym wszystkim muszą iść odświeżone zalecenia i właśnie dlatego ulegają one zmianom.

Zdrowe odżywienia nie ma przed nami tajemnic! Zobacz więcej!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Czy przypadkiem w tych badaniach uwzględniono jedynie olej kokosowy rafinowany? W wielu publikacjach podkreśla się niekorzystne działanie (jak wymienione w artykule) rafinowanego oleju kokosowego. Natomiast surowy (raw), nierafinowany olej kokosowy nie ma tych niekorzystnych właściwości.