POLECAMY

Rozważania dietetyka: odżywiam się sukcesami pacjenta!

Jakie masz pierwsze skojarzenie, gdy myślisz o sukcesie pacjenta dietetyka? Schudł! Otóż nie tylko! Pozwól, że opowiem ci o momentach, w których mój mózg rozświetla szczęście.

Barbara Dąbrowska / 4 miesiące temu
Rozważania dietetyka: odżywiam się sukcesami pacjenta! fot. Fotolia

Zawód dietetyka dostarcza mi emocji dzień w dzień, nigdy, dosłownie nigdy się nie nudzę. Wiesz, dlaczego? Każdy pacjent jest inny. Gdy otwierają się drzwi gabinetu, otwiera się też nowy rozdział zarówno dla mnie, jak i dla osoby, która właśnie wchodzi. Od naszego zaangażowania będzie zależało jak potoczą się losy tej współpracy mającej na celu nie schudnięcie, nie obniżenie cholesterolu, nie regularne jedzenie posiłków, a wydłużenie życia! Tak, zawsze mam to „z tyłu głowy”, cel nadrzędny, lepsze i dłuższe życie. Tylko tyle i aż tyle!

W ciągu 10 lat pracy spotkałam już setki pacjentów i mam tą perspektywę, której ty być może nie dostrzegasz. Wiem, że wszystko jest możliwe! Gdy mówisz mi nie dam rady, nie mogę, nie potrafię przypomina mi się katalog twarzy, które na początku twierdziły podobnie, a jednak ruszyły do przodu i zmieniły nawyki żywieniowe. Tu dochodzimy do sedna! Zmiana sposobu żywienia często niesie ze sobą niespodziewane dla pacjenta, życiowe „efekty uboczne”.

Chcesz zachować zdrowie? Jedz w ten sposób!

Odstawienie leków po latach ich stosowania

Dla mnie to największa nagroda! Są dwie przypadłości, których farmakologiczne leczenie można za pomocą prawidłowo zbilansowanych jadłospisów w znacznym stopniu ograniczyć. Jest to cukrzyca typu II oraz nadciśnienie. Kiedy pacjent informuje mnie, że wspólnie z lekarzem zdecydował o zmniejszeniu dawki leków uśmiech nie schodzi mi z twarzy.

Ciąża!

Zmniejszenie zawartości tkanki tłuszczowej, utrzymywanie stabilnego stężenia glukozy we krwi, uzupełnienie niedoborów i prawidłowo dobrana suplementacja to wszystko są czynniki, które wpływają na płodność. Czuję siłę żywienia, gdy po latach leczenia niepłodności pacjentka z błyskiem w oku oznajmia „Pani Basiu jestem w ciąży!”.

Wymiana garderoby

Może pomyślisz sobie, że to nic istotnego – to przecież tylko nowe ciuchy, w mniejszym rozmiarze. Pod ubraniami kryje się jednak zupełnie nowa kobieta, która pewnie kroczy przez życie, śmielej mówi, ma błyszczącą, zdrową cerę i wreszcie odzyskała zakurzony przez lata seksapil. Bywa, że wraz z rosnącą pewnością siebie pojawia się nowa praca, a czasem także nowa miłość. :)

Co jeść, aby mieć dużo energii?

Zdrowie dla całej rodziny

Na pierwszej wizycie często słyszę prośbę o proste dania, „bo przecież będę gotować tylko dla siebie”. Potem zaś rozchodzące się po domu zapachy przyciągają domowników do kuchni. Syn, córka, mąż zaglądają do garnka, próbują. Okazuje się, że zdrowe żywienie jest dla wszystkich, no i trzeba dogotować więcej…

Te wszystkie chwile nadają sens mojej pracy. Jesteście dla mnie źródłem niewyczerpanej energii życiowej.

Wstaję rano, z kubkiem kawy w ręku siadam do komputera, z jeszcze zalepionymi oczami odbieram pocztę, a tam czeka na mnie taki mail (Pani J: DZIĘKUJĘ!)

"Pewność siebie, chęć do życia, siła wewnętrzna - te wszystkie rzeczy Pani mi pomogła odzyskać. Pomogła Pani zwrócić mojemu synowi uśmiechniętą i zadowoloną mamę a mężowi spokojniejszą i żonę, bez wszechogarniającego doła. No i jak ja to wszystko Pani Basiu mam Pani napisać i przekazać?"

…i znów chce się chcieć! Ja to mam pracę! 

Skończ z podjadaniem! Poznaj triki na cały dzień

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (0)