POLECAMY

Dobry dietetyk - czyli jaki? 10 ważnych cech profesjonalisty

Moim marzeniem jest, aby każdy, kto ma problem natury żywieniowej, kierował swoje kroki od razu do dietetyka (zamiast do internetu). Zdecydowałaś się na spotkanie ze specjalistą? Zobacz, czy masz do czynienia z profesjonalistą.

Barbara Dąbrowska / tydzień temu
Dobry dietetyk - czyli jaki? 10 ważnych cech profesjonalisty fot. Fotolia

Dobry dietetyk powinien mieć wyższe wykształcenie żywieniowe – to jest najważniejsza cecha, którą powinnaś sprawdzić. Jednak poza tym jest szereg innych czynników, na które powinnaś zwrócić uwagę.

Poznaj 10 cech dobrego dietetyka!

1. Najpierw słucha, potem mówi.

Najważniejszym elementem wizyty u dietetyka jest obszerny wywiad: zdrowotny, żywieniowy, środowiskowy. Dobry specjalista najpierw pyta i uważnie słucha, dopiero potem opracowuje plan współpracy i proponuje konkretne rozwiązania.

2.Bierze pod uwagę twoje upodobania kulinarne i możliwości finansowe

Nie lubisz kapusty pekińskiej i arbuza, a na przygotowanie obiadu masz góra 20 minut? Dietetyk powinien uwzględnić to w jadłospisie. Dodatkowo warto byś otwarcie mówiła o swoich możliwościach finansowych. Nie stać cię na jagody goji? Kup suszoną śliwę kalifornijską. Dobry dietetyk proponuje takie rozwiązania.

3. Sprawdza wyniki badań laboratoryjnych

Dietetyk nie powinien opracowywać diety „w ciemno” bez znajomości wyników twoich badań laboratoryjnych. To jak wróżenie z fusów! Specjalista proponuje konkretne badania, potem dobiera założenia jadłospisu dopasowując je do twojego stanu zdrowia.

5 przyjemności lepszych od diety (ale równie skutecznych)

4. Proponuje regularne spotkania

Podopieczni dietetyków mają wzloty i upadki, motywacja jest cechą zmienną. Profesjonalny żywieniowiec dba, aby spotkania kontrolne odbywały się regularnie (by wspomagać cię motywacyjnie). Co to znaczy? Najlepiej byś widywała się ze specjalistą raz na dwa tygodnie, minimum raz w miesiącu.

5. Zachęca do kontaktu

Zaangażowany dietetyk zachęca do zadawania pytań i utrzymywania stałego kontaktu – mailowego i telefonicznego. Zdarza się, że to specjalista wychodzi z inicjatywą kontaktu, bo widzi, że pacjent „ucieka”, rzadziej pisze, nie był na wizycie kontrolnej. Czasem wystarczy kilka słów przypomnienia, abyś znów wróciła na ścieżkę prawidłowych nawyków żywieniowych.

6. Nie stosuje diet cud.

Mądry dietetyk nigdy nie proponuje diet cud, głodówek i wykluczenia dużych grup produktów (wyjątkiem są alergie pokarmowe). Koniec, kropka!

7. Uważnie dobiera suplementację

Żywieniowiec nigdy nie stosuje z góry ustalonej suplementacji. Każdy preparat powinien być dobierany indywidualnie do pacjenta, jego potrzeb, wyników badań, sytuacji życiowej. Suplementy to nie cukierki, trzeba je stosować ostrożnie i w ściśle określonej czasowo kuracji.

8. Zachęca do samoobserwacji.

Największą pracę wykonujesz między spotkaniami z dietetykiem, dlatego tak istotna jest samoobserwacja. Profesjonalista zachęca do prowadzenia dziennika diety i wspólnie z tobą go analizuje, pokazując kierunek zmian.

Notuj, a schudniesz o 50% więcej! 3 sposoby, by prowadzić dziennik diety

9. Nie zamyka w złotej klatce.

Opieka żywieniowa to nie złota klatka. Masz prawo iść na wesele, wyjście z przyjaciółmi, a zadaniem dietetyka jest przygotowanie cię na odstępstwa, opracowanie konkretnych strategii przetrwania.

10. Współpracuje z innymi specjalistami

Doświadczony dietetyk wie, że nie wie wszystkiego :). Dobra opieka żywieniowa to współpraca interdyscyplinarna, która obejmuje lekarzy różnych specjalizacji (np. ginekolog, endokrynolog), psychologa i trenera. Wymiana informacji jest bardzo ważna dla sukcesu podopiecznego.

Power dieta na jesień – sprawdzone sposoby na wzmocnienie organizmu

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/tydzień temu
Najlepiej stosować rozsądną dietę, tak żeby można było na niej wytrzymać, czyli jeść w miarę normalnie pamiętając o tym co jest zdrowe, a co nie. Raz na jakiś czas można sobie też pozwolić na odrobinę rozpusty. Ja ostatnio piję koktajle warzywne, które czasem łącze z owocami i czuję się po nich lepiej, a do tego powoli chudnę. W sumie schudłam już 4 kg. Przepisy biorę z bloga fitynka.pl/koktajle-odchudzajace/, oczywiście dużo tego jest w necie, ale te jakoś mi najbardziej smakują.