POLECAMY

Naturalne suplementy diety

napisał/a: Ryfka , 2012-05-08 22:50
Większa część żywności jak trafia na nasze stoły to żywność produkowana na masową skalę przemysłowymi metodami. Taka żywność nie zawiera zbyt wiele makro i mikroelementów. Żeby organizm jakoś funkcjonował konieczne jest zażywanie suplementów diety. Jak na razie kupuje witaminy różnych firm, ale chcę je wymienić na coś „bardziej naturalne”. Jakie naturalne suplementy diety stosujecie?
napisał/a: sorrow , 2012-05-08 23:03
Nie istnieje nic takiego jak naturalne suplementy diety. Jak nazwa wskazuje suplement jest pewnym dodatkiem do twojej diety, czyli uzupełnia elementy brakujące w twoim pożywieniu. Jeśli twoja dieta jest odpowiednio zbilansowana, to nie potrzebujesz suplementów. Suplementy w "naturalnej" formie są po prostu częścią pożywienia, czy diety i niczego już nie musisz suplementować.
napisał/a: daffodil1 , 2012-05-08 23:26
ja tam też odradzam suplementy i po żadne nie sięgam
napisał/a: jadzia1820001 , 2012-05-08 23:37
Ja też nie używam
napisał/a: Slejp , 2012-05-11 13:14
Tylko w obecnych produktach wartościowych minerałów jest bardzo mało, chyba że ktoś ma własną działkę lub kawałek pola więc skąd brać te wszystkie witaminy kiedy w pożywieniu ich nie ma.
napisał/a: sorrow , 2012-05-14 17:18
Ze suplementów diety, tylko że ktoś tu chce promować jakieś podobno "naturalne" ich odmiany.
napisał/a: Ryfka , 2012-05-15 11:33
Oczywiście, że jestem ciekawa w jaki sposób mogę uzupełnić niedobory niż tylko ładowanie magnezu i witamin z apteki. Zbilansowana dieta odpada z dwóch powodów: brak czasu na przygotowanie posiłków i trudny dostęp pełnowartościowych produktów. Jednak można robić małe myki aby suplementować się "naturalnie": jak zamienię dwie kawy na kakao to już mogę odstawić magnez. . A jak zamienię kawę na yerbę efekt będzie jeszcze lepszy. Zamiast walić witaminę C w okresie grypowym można pić napój imbirowy (imbir, cytryna, miód) i sok z czarnej porzeczki. Szukam tego typu „naturalnych suplementów”.
napisał/a: sorrow , 2012-05-15 12:40
Ryfka napisal(a):jak zamienię dwie kawy na kakao to już mogę odstawić magnez.

Po pierwsze nie uzyskasz efektu dwóch kaw (chyba, że bezkofeinowe piłaś). Po drugie kakao to nie suplement diety, tylko po prostu część twojej diety jeśli się zdecydujesz na zmianę.

Ryfka napisal(a):A jak zamienię kawę na yerbę efekt będzie jeszcze lepszy.

Efekt czego, bo nie rozumiem? O czego suplementacji tu piszesz?

Ryfka napisal(a):Zamiast walić witaminę C w okresie grypowym można pić napój imbirowy (imbir, cytryna, miód) i sok z czarnej porzeczki.

Imbir, cytryna i miód to po prostu składniki diety jeśli ktoś ich używa. To nie żadne suplementy.
napisał/a: Ryfka , 2012-05-15 13:41
Suplement (uzupełnienie) diety to dodatek zawierający niezbędne dla zdrowia składniki (zwłaszcza witaminy, minerały, substancje egzogenne). Moją dietą na pewno nie jest cytryna, kakao czy imbir, a jedynie dodatkiem który stosuje w celu uzupełnienia pewnych składników. Nie mam z nich "paliwa" (ewentualnie śladowe ilości, a inne składniki) i pewnie nie myślałabym o przyjmowaniu ich gdybym nie myślała o suplementacji.



napisal(a):
Po pierwsze nie uzyskasz efektu dwóch kaw (chyba, że bezkofeinowe piłaś). Po drugie kakao to nie suplement diety, tylko po prostu część twojej diety jeśli się zdecydujesz na zmianę.

Ryfka napisał/a:
A jak zamienię kawę na yerbę efekt będzie jeszcze lepszy.

Efekt czego, bo nie rozumiem? O czego suplementacji tu piszesz?


Fragmenty dotyczą magnezu uzupełniania i nie wypłukiwania.
napisał/a: Gvalch'ca , 2012-05-16 08:46
Ryfka ależ pokrętną logikę tu uskuteczniasz. Proste jedz dużo warzyw, owoców, chude mięso i pełnoziarniste pieczywo, unikaj cukru, słodyczy itp., dbaj o właściwą ilość posiłków i wszystko będzie ok.
napisał/a: sorrow , 2012-05-16 14:27
Ryfka, wiem, że strasz się to ukuć termin "naturalne suplementy" z konkretnych powodów. Zwróć jednak uwagę na kompletny brak logiki w złożeniu tych dwóch wyrazów. Jedzenie, to nie tylko "paliwo" jak to określiłaś, bo w jego skład wchodzi wiele innych składników koniecznych do funkcjonowania, a jednak nie wnoszących kalorii. Jeśli dla ciebie to tylko "paliwo", to współczuję monotonii posiłków.

Kiedy szedłem z moją mamą na targowisko, to kupowaliśmy warzywa i owoce, które stanowiły część mojego pożywienia. Nigdy nie przyszedł mi do głowy fakt, że kupuję "suplementy". Nawet dziś w sklepach masz stoiska i działy z warzywami i owocami (to tam, gdzie możesz cytryny kupić lub imbir), a nie suplementami. Suplementy mają swoje określone znaczenie - to sztucznie przygotowane dodatki, których z takich, czy innych względów nie spożywasz (z lenistwa, z wygody, z niewiedzy, z braku czasu).

Co do magnezu to nie jest takie proste. Kakao rzeczywiście nie "wypłucze" ci magnezu tak jak kawa. Głównym powodem ubytków magnezu podczas picia kawy jest kofeina. Jak sama wiesz yerba mate zawiera jej więcej niż kawa. Nie daj się więc zwieść hura-optymistycznym artykułom o tym jak to yerba mate dostarcza magnezu twojemu organizmowi. Ona ten magnez zawiera, ale niestety więcej ci z organizmu "wypłucze" niż dostarczy. Tak na marginesie to samo dotyczy kawy, która zawiera więcej magnezu niż yerba (sprawdź sobie), a jednak w bilansie pozbywasz się go pijąc kawę. Gdybyś jednak chciała przerzucić się mimo wszystko na yerbę, to polecam częstsze wizyty w celu profilaktyki onkologicznej.
napisał/a: Ryfka , 2012-05-16 21:56
Oj, a mi się wydaje, że oboje szukacie dziury w całym i to gorzej niż ludzie, którzy nie uznają przymiotnika ekologiczny w dzisiejszym tego słowa znaczeniu (choć oni przynajmniej mają jakąś ku temu podstawę). Suplement z założenia nie musi być sztuczny może być pochodzenia naturalnego lub sztucznego (podobnie jak lekarstwo)- radzę sobie uzupełnić wiedzę jeżeli chcecie na siłę wchodzić w polemiki dla samej negacji i to w dodatku zapytania. Dieta ok to jest jedna sprawa niestety jednak nie zawsze mamy do dyspozycji wszystko co potrzeba, a i dzisiejszy sposób produkcji żywności wyjaławia ją z ważnych dla organizmu składników. Sorrow możesz mi wyjaśnić to zdanie
napisal(a):Ryfka, wiem, że strasz się to ukuć termin "naturalne suplementy" z konkretnych powodów
.
Jeśli was nie interesuje temat uważacie za bzdury temat suplementów, a szczególnie jeśli ktoś jeszcze udziwnia te suplementy, bo chce jakieś "naturalne" to albo napiszcie jakieś konkrety albo nie wnoście pustych postów dlatego, że drażni kogoś słowo suplement lub naturalny (do tego jeszcze nie doszłam o które słowo chodzi).
A co do yerby i kofeiny, magnezu i onkologa to coś Ci dzwoni, ale niezupełnie w tym kościele co trzeba.