POLECAMY

jak schudnac 10 kilo w miesiac?

frezyjka25
napisał/a: frezyjka25, 2010-05-25 13:57
pol roku temu urodzilam coreczke i trudno mi jest zrzucic te 10 kilo,maz wciaz mnie wysmiewa i nie wspiera mnie ale odchudzic chce sie dla siebie by lepiej sie czuc,a problem w tym ze jestem niecierpliwa:(pomozcie
agneszakrzewska
napisał/a: agneszakrzewska, 2010-05-25 14:00
sory!ALE TO JEST OKROPNE JAK MĄZ MOŻE ŻONE WYŚMIEWAĆ.....TO CO TO ZA MĄŻ?JA TEŻ NIE MAM WAGI TAKIEJ JAKIEJ POWINAM MIEĆ,ALE MÓJ MĄZ WCIĄŻ MÓWI ,ZE JESTEM SEXY I MU SIE PODOBAM I WOGÓLE,CHOCIARZ TEŻ POWINNAM SCHUDNĄĆ Z 8 KG.NIE MA TAKIEJ DIETY CUD!!!!!!!!!!!!MOŻESZ KUPIĆ TABLETKI JEST ICH PEŁNO ĆWICZYĆ,OGRANICZYĆ SŁODYCZE I NAPOJE GAZOWANE,ALE W MIESIĄĆ NIE SCHUDNIESZ TYLE..
polcia83
napisał/a: polcia83, 2010-05-25 14:02
powiem tak.. w archiwum masz troche na ten temat jak schudnąć... a co do 10 kg w miesiąc to moim zdaniem lekka przesada... tak drastyczne chudnięcie powoduje rozstępy.... zwiotczenie skóry.. pomyśl czy nie lepiej te 10 kg rozłożyć np na 3 miesiące? wydaje mi sie ze takie rozwiązanie będzie rozsądniejsze...powodzenia;)
megan575
napisał/a: megan575, 2010-05-25 14:05
Przykro mi że masz takiego męża ale jedynie Ali n recepte ci pomoże tylko to jest koszt 320 zł i dużo ćwiczyć nie jeść słodyczy nie pić gazowanego i olć meża na pewno wtedy schudniesz nie podjadać to tezjest ważne ale ja z własnego doświadczenia wiem ze nie masz szans schudnąć 10 kg w miesiać ja chudłam w 2 miesiące 5 kg ale nie było tak źle Powodzenia
asia1606
napisał/a: asia1606, 2010-05-25 14:06
Współczuję Ci męża-egoisty. A 10 kg w miesiąc będzie trudni ale życzę powodzenia
szalonakisia_1
napisał/a: szalonakisia_1, 2010-05-25 14:11
W miesiąc, to nie bardzo , żeby schudnąć 10 kg. By ci było strasznie ciężko, byś chyba musiała nic nie jeść. Najlepszy sposób to codziennie ćwiczenia , oraz dieta, bo bez tego ani rusz. Do tego herbatka pobudzająca szybszy metabolizm, dużo wody niegazowanej, mniej jeść. Posiłków częściej, ale po mniej. wyklucz z diety tłuszcze, fast foody, cukry. Więcej owoców i warzyw. A mąż to powinien cię wspierać,pomagać a nie wyśmiewać się z ciebie.
napisał/a: kamilainikola1, 2010-05-25 14:15
jak najmniej:
smażonego
gazowanego
fast foodów
słodyczy

radzę jeść gotowane potrawy,pić wode niegazowaną,nie jesć kolacji,lub jeść ja dość wcześnie,ćwiczenia prze de wszystkim,może jakiś fitness,aerobikdo tego mozesz łykać tabletki wspomagajace odchudzanie albo ja np piję herbatki przyspieszajace spalanie
kasiunia347
napisał/a: kasiunia347, 2010-05-25 15:45
odpowiednia dieta i duuużo ruchu
forsycja
napisał/a: forsycja, 2010-05-25 17:29
nie wiem czy w miesiąc uda ci się schudnąć, ale spróbować możesz
musisz też pogadać z mężem bo on nie ma prawa się z ciebie śmiać
aby schudnąć możesz np. w poniedziałek na basen popływać, we wtorek pobiegać, w śodę iść na siłownię............................itd.
nie jedz słodyczy i fast fudów
ksewus
napisał/a: ksewus, 2010-05-25 17:44
twuj mąż to egoista! ale jest taka dieta kapusciana tylko poszukaj w goglach bo janie pamiętam co zawierała ta dieta moja mama schudła 8kg w miesiac
bloondyna
napisał/a: bloondyna, 2010-05-25 18:04
Wolisz mieć 10 kg nadwyżki czy zniszczyć swoje zdrowie? No cóż, albo mężuś będzie miał żonę z paroma kilogramami nadwagi, albo będzie miał żonę z paroma kilogramami nadwagi(+efekt jojo po tak szybkim odchudzaniu) i chorą. Ciekawe jakie wtedy będą jego reakcje, jak pół pensji pójdzie na lekarstwa i lekarzy.
10 kg na miesiąc to bardzo, bardzo dużo. Owszem, są diety (kapuściana np.) które pozwalają zrzucić 4 kg w tydzień, ale jest to duże obciążenie dla organizmu i w 90% pojawia się efekt jo-jo. Poza tym, tak szybkie odchudzanie rozstraja procesy przemiany materii, ciało robi się brzydkie.
Pozostaje ci ćwiczyć i skorzystać z usług dietetyka. Dietetyk ułoży ci dobrą dietę, po której rzeczywiście będziesz mieć upragnioną wagę, a ćwiczenia pozwolą ci osiągnąć upragnioną sylwetkę. I to bez efektów jo-jo
dzitka500
napisał/a: dzitka500, 2010-05-26 00:10
nie dasz rady schudnac w miesiac 10kg, duzo ruchu i wody niegazowanej i oczywiscie nie podjadac za pozno ograniczyc slodycze . a twoj maz to straszny egoista wspolczuje ci.