POLECAMY

jak dbacie o linię w Święta:)?

agatita
napisał/a: agatita, 2010-12-03 20:37
jak znosicie obżarstwo świąteczne? jak z żołądkiem? macie niestrawności? co robicie by nie mieć problemów z trawieniem?
kapliczka
napisał/a: kapliczka, 2010-12-03 20:49
lubię sobie zjeść oj lubię, ale staram się zachowywać jakiś umiar, ewentualnie jakiś spacerek do kościoła, czy ziółka: rumianek, mięta
Paula0802
napisał/a: Paula0802, 2010-12-03 20:53
Ja nigdy specjalnie nie dbałam o linię, a w szczególności w święta. Mam dobrą przemianę materii i jestem zadowolona ze swojego wyglądu.
agneszakrzewska
napisał/a: agneszakrzewska, 2010-12-03 20:56
NIGDY NIE DBAŁAM O LINIE,NIE MAM ŻADNYCH NIESTRAWNOŚCI
karolka991
napisał/a: karolka991, 2010-12-03 21:15
Ja nie potrafię oprzeć się świątecznym smakołykom;) na szczęście nie mam problemów z nadwagą, także mogę sobie pozwolić na to szaleństwo;)
Gdy mam problemy z żołądkiem ciepła mięta mi pomaga
Marta1721
napisał/a: Marta1721, 2010-12-03 22:09
W święta nie da się dbać o linię:) ale należy zachować zdrowy rozsądek i umiar, co by potem nie żałować.
milady10
napisał/a: milady10, 2010-12-04 02:56
ja w święta nie myślę o diecie czy niestrawnościach jem jem aż czuje dyskomfort. Niestety za póxno odkładam widelec na bok.
asiuleczka_88
napisał/a: asiuleczka_88, 2010-12-04 09:17
Ja tam wolę się pomęczyć z bolącym brzuchem niż nie spróbować babcinych pierożków :)
mirra58287
napisał/a: mirra58287, 2010-12-06 09:43
ja nie mam problemu z niestrawnosciami. zawsze na te swiateczne dania sie tyle czeka, a jak przyjdzie co do czego to spróbuję 2 potraw i wiecej nie dam rady :)
paola83
napisał/a: paola83, 2010-12-07 00:13
Nie rzucam się na świąteczne potrawy jak rasowy żarłok. W okresie tym zachowuję się tak samo jak w inny zwykły dzień, jeśli mowa o jedzeniu. Nie pcham do żołądka niczego więcej, jeśli on sam już nie może. Po prostu jem normalnie.
napisał/a: poka, 2010-12-10 08:45
kieruj się zasadą wszystkiego jem po trochu i zawsze choć odrobinę mam na talerzu
kathiee
napisał/a: kathiee, 2010-12-10 12:23
Naturla mnie obdarzyła dobra przemiana materii - więc święta, nie święta mogę pozwolić sobie na wszystko;) tylko czasami brzuszek boli:P