POLECAMY

„Jaki jest sens posiadania wspaniałego ciała, jeżeli nigdy nie założysz bikini?” Znana trenerka pokazuje powód swoich kompleksów!

Nawet kobiety z idealną sylwetką bardzo często mają kompleksy.

Karolina Kalinowska / 2 miesiące temu
„Jaki jest sens posiadania wspaniałego ciała, jeżeli nigdy nie założysz bikini?” Znana trenerka pokazuje powód swoich kompleksów! screen Instagram

Sharny i Julius Kieser to znana para trenerów fitness. W mediach społecznościowych można znaleźć wiele motywujących zdjęć i postów, które zachęcają do regularnych treningów i zdrowego odżywiania. Jednak mało osób wie, że Sharny nie była zawsze tak pewna siebie i uśmiechniętą kobietą, jaką jest dzisiaj.

W jednym z postów na Instagramie napisała, że kiedyś była bezradna i źle czuła się we własnym ciele.

Kiedyś nie widziałam sensu w ćwiczeniach, ponieważ moje ciało było pokryte bliznami po rozstępach.

- napisała Sharny

 

I used to not see the point in exercise because my body was covered in stretch marks. 'what's the point in having a great body if I will never wear a bikini' I'd think. If I was ever invited to the beach or a pool party, I'd always decline. On the odd occasion I couldn't avoid it, I'd stay inside, helping with the food or the cleaning. I would only wear board shorts and t-shirts. I wished so hard that I could one day wear a bikini. Then one day I overheard my loving husband explaining to a bunch of his friends why he thought stretch marks were beautiful. They were a sign of being a woman. They are a result of the great love a mother has, that she would scar her own body to bring a child to life... on and on he explained and the more he talked, the more I got it. I had hated myself for the very reasons he loved me. My body wasn't ruined or disgusting, it had transformed from a selfish girls body into a selfless mothers body and the scars were a symbol of that transition. A daily reminder that I was a mother. I looked at my stretch marks and I felt pride. I felt love. The love of my husband and the love of my children. Each one of them had been nurtured and lived behind those scars for 9 months. I felt pride. I felt love. I felt love for myself. The craziest thing was that when I started to love myself for what I had now, the body I had now, I began to treat myself better. I WANTED to eat healthy. I WANTED to exercise, I WANTED to do the things I loved. Just by changing the way I looked at myself with love and pride instead of hate, I had found the effortless motivation to care for my body. Because of this tiny little shift in mindset, magic happened... I got the body I had always dreamed of. The bikini body that I thought was not ever going to be possible for me after being covered in stretch marks, It has became a reality for me. It started though, with me loving myself first. Being grateful for what I had, not wishing for something better. 👉[see comments for more]👈

Post udostępniony przez Sharny and Julius (@sharnyandjulius)

Jaki jest sens posiadania wspaniałego ciała, jeśli nigdy nie założysz bikini?

- czytamy dalej

Kobieta wspomina również czasy, gdy rezygnowała z zaproszeń na plażę lub imprezy na basenie. Gdy było to niemożliwe pomagała w przygotowaniu przekąsek lub sprzątaniu. Wolała to niż pokazywanie ciała w bikini. Szorty i koszulka były dla niej bezpieczną alternatywą i marzyła, że pewnego dnia będzie miała odwagę założyć bikini. Pewnego dnia wszystko się zmieniło. Uświadomiła sobie, że jej rozstępy nie są powodem do wstydu, a wręcz odwrotnie.

Ma 47 lat, a figury zazdroszczą jej nastolatki. Zdradzamy sekrety nieskazitelnej sylwetki Jennifer Lopez


screen Instagram: @sharnyandjulius

Z pomocą przyszedł jej ukochany mąż, który wyjaśnił swoim znajomym, dlaczego uważa, że rozstępy są piękne.

Są symbolem kobiecości. Są wynikiem wielkiej miłości, którą posiada tylko matka, która gotowa jest poświęcić własne ciało, by powołać dziecko do życia. Im dłużej im to wyjaśniał, tym bardziej to do mnie docierało. Okazało się, że nienawidziłam siebie z powodów, dla których on mnie kochał. Moje ciało nie było zniszczone ani obrzydliwe. Przekształciło się z ciała samolubnej dziewczyny w ciało bezinteresownej matki, a blizny były symbolem tego przejścia.


screen Instagram: @sharnyandjulius

Wtedy po raz pierwszy spojrzała na swoje rozstępy i poczuła dumę. Czuła miłość... do męża i swoich dzieci. A gdy na nowo polubiła siebie, znów chciała zdrowo się odżywiać i ćwiczyć.

Wszystko zaczęło się od tego, że pokochała samą siebie. Obecnie ma ciało, o którym zawsze marzyła.

Zapomnijcie o BMI! Teraz liczy się tylko WHR...

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/2 miesiące temu
Super że ma oparcie. Niestety nie każdy facet jest taki.