POLECAMY

Modne diety roku 2017, o których powinnaś zapomnieć

W dietetyce też obowiązują trendy. Na szczęście niektóre szybko odchodzą w zapomnienie. Zobacz, które modne diety roku 2017 redakcja polki.pl uznała za najgorsze.

Barbara Dąbrowska / miesiąc temu

W ostatnich latach lawinowo rośnie zainteresowanie zdrowym żywieniem i superfoods. Świadomość wpływy diety na zdrowie sprawia, że tematy dietetyczne są „hot” i cieszą się dużym zainteresowaniem.

Eksperci celebryci

Ekspertami do spraw żywienia człowieka stają się celebryci, aktorzy, blogerzy. Każdy może pisać o dietetyce. Co z tego wynika? Co roku pojawia się co najmniej kilka modnych diet, których założenia mają niewiele wspólnego ze zdrowym żywieniem. Podobnie było w roku 2017.

Najgorsze diety 2017

Wybrałyśmy dla was 5 najgorszych diet, które były popularne w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Wśród nich są propozycje diet opartych o jeden składnik pokarmowy, ale także takie, które obiecują niemożliwe i są bardzo trudne w realizacji.

Zobacz, co powinnaś brać pod uwagę wybierając odpowiednią dla siebie dietę.

  • Czy autor diety ma wykształcenie żywieniowe?
  • Czy założenia diety możesz stosować do końca życia?
  • Czy w twoim miejscu zamieszkania dostępne są produkty, niezbędne do przygotowania posiłków z diety?
  • Czy autor diety sugeruje stosowanie suplementów (nie powinien)?

Zobacz diety roku 2017, o których powinnaś zapomnieć (przy okazji, wybij je z głowy także swoim przyjaciółkom). Obejrzyj galerię!

Polecamy także:

„Niezdrowe” produkty, które jedzą dietetycy
Ludzie chudną na niej nawet 20 kg! Czy dieta warzywno-owocowa dr Dąbrowskiej to najlepsza metoda na detoks?
Dieta sokowa ma odchudzać i oczyszczać z toksyn? Sprawdź, jak jest naprawdę!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (5)
/2 tygodnie temu
osiągaj szczupłe lub muskularne ciało szybciej niż kiedykolwiek! prosty trening, tania dieta, indywidualnie dobrana suplementacja! wejdź teraz na igortreneronlinepl i wygraj 10 tysięcy złotych!
/3 tygodnie temu
A ja tam jakoś w ogóle nie wierzę tym super dietom, bo wiele wypróbowałam i efekt powiedziałabym mizerny. Ale i tak udało mi się schudnąć :D Trochę ruchu, IQacai do pomocy z metabolizmem i rezygnacja z niektórych rzeczy typu pieczywo, słodycze, słodkie napoje dało swoje.
/miesiąc temu
Większych bzdur o diecie ketogenicznej dawno nie czytałam, nie jesteście specjalistami w żadnej dziedzinie, więc jakim prawem piszecie takie kłamstwa? Dieta ketogeniczna tylko w okresie adaptacyjnym ma zapewniać 80-85% (nie 90) kilokalorii, w późniejszym okresie można to zmniejszyć nawet do 40-50% przy zachowaniu produkcji ciał ketonowych. Stan ketozy nie naśladuje głodzenia, skąd w ogóle taki pomysł!? Ketoza to stan, w którym ciało przestawia się z energii czerpanej z węglowodanów na czerpanie jej z tłuszczy i to jest JEDYNY słuszny opis stanu ketozy. To, że dodatkowym zjawiskiem jaki możemy zaobserwować jest spalanie tkanki tłuszczowej, to tylko jeden z wielu efektów ubocznych. Poza tym w stanie ketozy mamy mnóstwo energii, bo o ile niewykorzystane węglowodany ciało zamienia w tkankę tłuszczową, to niewykorzystany tłuszcz zamienia w energię i często z tego powodu ludzie decydują się na dietę ketogeniczną. Ta dieta nie ma jak doprowadzić do śpiączki, więc są to kolejne brednie - na tej diecie nie ma takiego zjawiska jak GŁODZENIE SIĘ. Mam nadzieję, że nie będziecie więcej pisać takich okropnych bzdur a wasz portal z pewnością nie zamierzam odwiedzać kolejny raz.
POKAŻ KOMENTARZE (2)