POLECAMY

Rozważania dietetyka: wiem, co najczęściej „sabotuje” odchudzanie! Czy to dlatego wciąż nie możesz schudnąć?

Zdarza ci się myśleć: „Przecież ja tak mało jem, a mimo to wciąż nie chudnę!”? Z dużą dozą prawdopodobieństwa wiem, dlaczego tak się dzieje.

Barbara Dąbrowska / 3 miesiące temu
Rozważania dietetyka: wiem, co najczęściej „sabotuje” odchudzanie! Czy to dlatego wciąż nie możesz schudnąć? fot. Fotolia

Jednym ze stałych, wartościowych elementów współpracy dietetyka z pacjentem jest tak zwany dzienniczek bieżącego notowania (kto to tak nazwał?), po prostu dziennik diety. Kiedy słyszę „…ale przecież ja prawie nic nie jem” w mojej głowie rozlega się „ding” i wypowiadam magiczną formułę: „Dobrze, zacznijmy zatem od 7 dniowego notowania”.

Życie, a nie wyobrażenia. O realnym podejściu do diety!

Proszę o zapisywanie, co pacjent je, w jakich godzinach, w jakich ilościach, co pije, czy słodzi itd. Im więcej szczegółów zawartych jest w takim dzienniczku tym lepiej, tym więcej wniosków można wyciągnąć.

Błędziki, garsteczki...

Kiedy dostaję notatki i analizuję je szczegółowo najczęściej dostrzegam jeden błąd, a raczej kilka błędów, malutkich, odrobinek, błędzików, które są po prostu podjadaniem. Bez względu na to, jak to nazwiesz: cukiereczek, garstka, kanapeczka to jest dodatkowa przekąska, energia, kalorie, które nie wyparują.

10 kg więcej w rok?

Szacunkowo, aby przytyć kilogram w tkance tłuszczowej trzeba zjeść dodatkowe 7000 kcal. Aż tak dużo? Tak dużo i tak mało! Uwierz mi, nie tyjesz z powodu jednorazowego spotkania z czekoladowym tortem, czy karkówką z grilla. Wyobraź sobie, że codziennie zjadasz 200 kcal ponad swoje zapotrzebowanie. Małe zadanie z matematyki…

Siedzenie to nowe palenie!

Skoro, aby przytyć kilogram w tkance tłuszczowej musisz spożyć dodatkowe 7000 kcal, a codziennie zjadasz 200 kcal ponad swoje zapotrzebowanie to ile przytyjesz w ciągu roku?

7000 kcal/ 200 kcal = 35.

W 35 dni będziesz kilogram cięższa!

Rok ma 365 dni, a zatem w 365/35 = 10,4 kg!

W ciągu roku przytyjesz ponad 10 kg jedząc 200 kcal dziennie więcej! Szok? Tak działa podjadanie!

Ile to jest 200 kcal?

Niewiele: garść orzechów włoskich, 4 sztuki ciasteczek czekoladowych, mała kanapka z sałatką, pomidorem i wędliną drobiową, 6 kawałków czekolady mlecznej.

Wracając do dziennika diety. Podsumowanie dnia pierwszego notatek pacjentki. Poza posiłkami głównymi, II śniadaniem i podwieczorkiem (do ilości, składu nie mogłam się „przyczepić”) w notatkach pojawiają się:

  • „garstka” draży czekoladowych: 242 kcal,
  • 2 wafle ryżowe: 78 kcal,
  • „odrobina” malin: 30 kcal,
  • lampka czerwonego, półsłodkiego wina: 144 kcal.

W sumie: 494 kcal! Właśnie dlatego dietetycy powtarzają: jedz regularnie i nie podjadaj.

Nie tylko kalorie! Odchudzasz się? Poznaj gęstość kaloryczną!

SKOMENTUJ
KOMENTARZE (1)
/3 miesiące temu
Odchudzać się to trzeba wiedzieć jak to zrobić. Ja stosowałam dietę 1000 kalorii, Dukana, Kwaśniewskiego. Efekty na krótko straszne jojo i do tego pojawiły się problemy z nerkami i wyniszczenie organizmu. Teraz wiem, ze sama dieta i do tego nieumiejętna niczego nie załatwi. To musi być cały system oparty na wiedzy. Zapoznajcie się z systemem Nowaka, tam pisza jak działa naprawdę nasz organizm obalaja mity na których żerują inni. Od trochę ponad roku odchudzam sie systemem fizjologicznym Mam 19 kg mniej już od sieprnia waga stabilna bo nie chcę więcej chudnąć. Nie mam jojo i czuję sie świetnie. Wyniki wróciły do normy i chce mi sie żyć. Naprawde lepiej wiedzieć co i jak robic bo mozna zrobić sobie krzywdę...