POLECAMY

7 rad, by dieta dr. Dukana była bezpieczna + audio-komentarz dietetyka

Odchudza – to pewne! Ma jednak też minusy. Podpowiadamy, na co uważać, by jej stosowanie było bezpieczne i dla sylwetki i dla zdrowia.

7 rad, by dieta dr. Dukana była bezpieczna + audio-komentarz dietetyka fot. Fotolia

Skutecznie odchudza, nie wymaga liczenia kalorii, nie zmusza do chodzenia głodnym, w dodatku chroni przed efektem jo-jo i zwalcza cellulit. Wszystko prawda, ale dieta Dukana ma również wielu przeciwników.

Do tego grona należą specjaliści od żywienia, którzy promują zbilansowany jadłospis, osoby, którym z różnych powodów schudnąć się jednak nie udało i wreszcie lekarze, do których trafiają ludzie z dolegliwościami powstałymi w wyniku nadużywania protein.

Poza tym coraz częściej powstają nowe programy żywieniowe, które swoją popularnością przebijają dietę Dukana - taką dietą jest np. dieta Fultona (dieta OMG). Mimo wszystko są jednak sposoby, aby dieta Dukana była bezpieczna!

Dieta Dukana - jak uczynić ją bezpieczniejszą?

1. Zanim zaczniesz się odchudzać, zrób badania
Duża ilość białka przy jednoczesnym deficycie węglowodanów i tłuszczów obciąża wątrobę i nerki. Właśnie dlatego osoby, które przed dietą mają z nimi problemy, w ogóle nie powinny jej stosować. Zrobione na starcie testy (ogólne badanie moczu, morfologia krwi i badanie biochemiczne, tzw. profil nerkowy i wątrobowy) pozwolą ci sprawdzić, w jakiej kondycji jesteś i z pełną świadomością podjąć decyzję o sposobie odchudzania.

Nasza rada: Jeśli masz do zrzucenia więcej niż 10 kg, będziesz na diecie zapewne powyżej dwóch miesięcy. Aby sprawdzić, czy organizm dobrze znosi plan Dukana, powtarzaj badania kontrolne. Do wymienionego wcześniej zestawu dołącz też lipidogram, czyli badanie poziomu cholesterolu całkowitego, jego frakcji HDL i LDL oraz trójglicerydów. To ważne, bo wprawdzie niektórym osobom na dukanie cholesterol się obniża, ale w równie licznych przypadkach rośnie zdecydowanie ponad normę.



2. Wybierz system 1 na 1
Dieta Dukana zaczyna się od trwającej 1–10 dni tzw. fazy uderzeniowej. Potem przechodzisz na II fazę, tzw. systematycznej utraty wagi. Prowadzisz ją do skutku, czyli aż do osiągnięcia upragnionej wagi. Podczas II fazy obowiązuje system naprzemienny. Oznacza to, że dni białkowe przeplatają się z dniami, w których oprócz białka jesz także warzywa. Promuj system 1 na 1. Dlaczego? Bo jest on łatwiejszy do zniesienia dla osób, które nie są wielbicielami samych białek. Odchudza w równej mierze co system 5 na 5. I najważniejsze: krótsze cykle naprzemienne chronią cię przed zaparciami, a te są prawdziwą zmorą podczas dni białkowych.

Nasza rada: By dodatkowo wspomóc pracę jelit i przemianę materii, postaraj się regularnie gimnastykować. Podczas fazy uderzeniowej chodź jedynie na spacery (organizm może być osłabiony). Później – w trakcie II fazy – możesz już śmiało pozwolić sobie na energiczne marsze (najlepiej kilka razy w tygodniu po pół godziny), pływanie czy fitness.

3. Pij minimum 1,5 litra napojów dziennie
To zasada wielokrotnie powtarzana przez dr. Dukana. Dlaczego? Bo białko intensywnie odwadnia (stąd taki gigantyczny spadek wagi głównie na uderzeniówce). W dodatku nadmiar protein przy jednoczesnym braku węglowodanów bardzo obciąża nerki. Aby zachować ich sprawność, trzeba je stale stymulować do pracy, czyli filtrowania dużej ilości płynów.

Nasza rada: Wprawdzie Dukan pozwala pić kawę i colę light, ale lepiej zrobisz sięgając po wodę. Napoje z dodatkiem kofeiny mają działanie odwadniające, ty zaś i tak jesteś już narażona na utratę znacznej ilości płynów. Pij często, a małymi porcjami.

4. W fazie I i II nie ograniczaj porcji!
Jedz przynajmniej 5 razy dziennie. Na protalu wszystkie dozwolone produkty są bardzo ubogoenergetyczne. Marne szanse, byś nawet jedząc bardzo dużo, przekroczyła limit 1500–1600 kcal. Tyle w zupełności wystarczy, by chudnąć, zwłaszcza że na samo spalenie białka organizm zużyje ok. 30% dostarczonych kalorii. A ograniczanie racji wcale nie przyspieszy odchudzania.

Nasza rada: Jak najczęściej sięgaj po ryby. To nie tylko doskonałe źródło białka, ale też kwasów omega-3, które obniżają poziom złego cholesterolu i podnoszą poziom dobrego. Pamiętaj jednak, że wędzone ryby są słone, sól zaś zatrzymuje w organizmie wodę. Aby uniknąć tego efektu, staraj się jadać wędzone produkty do południa, wieczorem zaś postaw na to, co pieczone lub duszone.

5. Stosuj regularnie otręby
Podczas fazy uderzeniowej i dni fazy naprzemiennej to twoje jedyne źródło błonnika, a więc i broń przeciw zaparciom. Nie unikaj zatem otrąb, tylko naucz się przyrządzać z nich smaczne dania.

Nasza rada: Otręby wchłaniają z przewodu pokarmowego część tłuszczów, ale też inne składniki. Dlatego jeśli zażywasz jakieś leki, suplementy czy pigułki antykoncepcyjne, rób to w odstępie co najmniej dwóch godzin od posiłku zawierającego otręby – w przeciwnym razie skuteczność terapii może się znacznie obniżyć.

6. Jeśli masz do zrzucenia więcej kilogramów, sięgnij po suplementy
Ponieważ prowadzona na dłuższą metę dieta powoduje niedobór wielu witamin (np. z grupy B), po kilku miesiącach na protalu mogą ci zacząć wypadać włosy. Aby tego uniknąć, staraj się maksymalnie wykorzystać dni warzywne. Równocześnie zacznij też stosować zestaw witamin na wzmocnienie włosów, skóry i paznokci.

Nasza rada: Jeżeli ryby goszczą w twoim jadłospisie najwyżej 2 razy w tygodniu, oprócz zestawu witamin zacznij też zażywać tran w płynie lub kapsułkach. To bogate źródło kwasów omega-3.

7. Nie szalej ze słodzikiem!
Dieta białkowa eliminuje z menu większość węglowodanów. W efekcie organizm może tęsknić za słodyczami, bo właśnie je kojarzy ze składnikami, których ma deficyt. I wprawdzie jadłospis dopuszcza sięganie po napoje, ciasta i inne frykasy słodzone słodzikiem, ale postaraj się w tej kwestii zachować umiar. Po pierwsze, gdy dieta się skończy i przejdziesz na słodzone cukrem przysmaki, zaczniesz tyć w ekspresowym tempie. Po drugie stosowanie słodzików może obciążać wątrobę.

Nasza rada: Wyznacz sobie limit na słodkie frykasy.
SKOMENTUJ
KOMENTARZE (17)
/2 lata temu
2 lata temu bylam na diecie Dukana. Przed dieta zrobilam badania i wszystko bylo idealnie wiec rozpoczelam diete. Scisle przestrzegalam wszelkich zalecen wlacznie z piciem ogromnej ilosci wody. Chudlam blyskawicznie! Po 3 tygodniach mialam juz 10 kilo mniej ale czulam sie fatalnie. Wciaz mi sie krecilo w glowie i bylam bardzo oslabiona.Zrobilam znowu badania i moja watroba byla w fatalnym stanie wiec porzucilam ta diete tzn. zaczelam jesc troche weglowodanow, czyli wszystko jak na Dukanie ale na sniadanko jogurt (fat free) z musli, w ciagu dnia jakies jabluszko,banana i chudlam duzo wolniej ale udalo sie! wyniki badan idealne, w ciagu 3 miesiecy schudlam w sumie 27 kilo i tak sobie mysle,ze nie zaluje Dukana bo bez tego nigdy bym nie schudla. Szybkie, poczatkowe efekty byly taka dla mnie mobilizacja ze tylko dzieki temu dotrwalam do konca. Pozdrawiam i powodzenia zycze!
/2 lata temu
Nie ma szans aby organizm miał niedobory witamin z grupy B, jeśli się je mięso.
/2 lata temu
Obecnie jestem na diecie kopenhaskiej, dziś 9 dzień - 7,3 kg(nieżle), jeszcz 4 dni do końca.Następnie przechodzę na DUKANA.Byłam na niej niedawno, ale dotrwałam do II fazy i z niej zrezygnowałam, ponieważ moja waga spadła tylko 1,3 kg.Trzymałam się przepisów.I nic z tego, dlatego przeszłam na dietę kopenhaską a teraz przejdę na dietę DUKANA.Może po tych kilogramach co schudłam efekty na DUKANIE będą znacznie lepsze,ale to się zobaczy.Wszystko w praktyce.
POKAŻ KOMENTARZE (14)