Jak się nauczyć jeździć na łyżwach?

Jazda na łyżwach angażuje całe ciało. Nie dość, że musimy utrzymać równowagę, koordynując pracę rąk i nóg, to aktywizujemy wiele partii mięśni odpowiedzialnych za wykonanie najprostszych nawet figur. Już sama jazda po łuku wymaga od nas innych działań niż zwykłe bieganie na wirażu. Przeczytaj krok po kroku jak nauczyć się jeździć na łyżwach.

fot. Nieznane

Pierwsze kroki na lodowisku mogą być sporym wyzwaniem. Ułatwmy je sobie dobrze przygotowując sprzęt i pamiętając o rozgrzewce. Jeśli łyżwy mamy z wypożyczalni, poprośmy o ich zaostrzenie. But ubieramy na sztywno, tzn. mocno sznurujemy cholewkę, aby noga, zwłaszcza w kostce, nie miała luzu. Na pierwszych kilka godzin możemy potrzebować ochraniaczy na nadgarstki i łokcie, gdyż na początku dość często mogą nam się przytrafić upadki.

Od upadków do perfekcji

Zaczynamy od nauki przemieszczania się do przodu oraz opanowania umiejętności hamowania i… kontrolowanego upadku. Podstawową pozycją wyjściową uzyskamy rozstawiając lekko nogi (nie więcej niż na szerokość barków) ugięte w kolanach, jedna noga lekko pozostaje w tyle.

Najogólniej ujmując, jazda na łyżwach polega na poślizgu na zewnętrznej krawędzi płoz, a zaczynamy od odepchnięcia się wewnętrzną krawędzią nogi tylnej. Na początku nauka polega na prawidłowym przenoszeniu ciężaru ciała z jednej nogi na drugą. Ciało utrzymujemy rozluźnione, lekko pochylone do przodu. Aby zwolnić wystarczy, że uniesiemy sylwetkę (prostujemy lekko nogi w kolanach). Wytracając pęd jazdy, ustawiamy jedną płozą prostopadle do kierunku ruchu, obniżamy środek ciężkości (uginamy lekko nogi w kolanach) i to powinno nas zatrzymać. Następnie nauczmy się prostować (w kolanach i biodrach) w takiej pozycji, ale bez ruszania się z miejsca.

Na lodzie o wywrotkę naprawdę łatwo, więc jedną z pierwszych umiejętności, jakie potrzebujemy opanować to prawidłowe upadanie. Na urazy najbardziej narażone są głowa, przedramiona (uwaga na nadgarstki i łokcie) oraz kość ogonowa (bardzo bolesne stłuczenia!). Zawsze, gdy zaczynamy tracić równowagę powinniśmy automatycznie chronić właśnie te części ciała. Dlatego nauczmy się odruchowo przyciągać brodę i dłonie do klatki piersiowej! Przy wywrotce pamiętajmy o rozluźnieniu ciała i miękkim ugięciu nóg w kolanach. Wówczas upadniemy, a raczej usiądziemy, na pośladki, chroniąc przed urazem kręgosłup i kość ogonową.

Polecamy: Jak uchronić się przed kontuzją na stoku?

Przy pierwszych okrążeniach na lodowisku dużym wyzwaniem mogą być te odcinki, gdzie zmieniamy kierunek jazdy po łagodnym łuku. Skręty te nie są gwałtowne i na początku raczej nie wykonujmy ich z nadmierną prędkością. Kluczem do sukcesu jest równomierne rozłożenie ciężaru ciała na obie nogi. Jedziemy na wewnętrznej krawędzi łyżwy zakrocznej i zewnętrznej – łyżwy prowadzącej. Nogi powinniśmy mieć lekko ugięte w kolanach.

Pamiętajmy, że kierunek jazdy po łuku nadajemy przez delikatny obrót tułowia w stronę skrętu.

Chociaż te podstawowe kroki mogą z początku wydawać się trudne, to po ich opanowaniu zwykle odczuwamy niezwykle dużą frajdę, zwłaszcza, że następna w kolejności czeka nas jazda tyłem. A potem? …. to już tylko piruety.

Czytaj też: Jak zacząć freestylowe ewolucje na skoczni?

Jakie gogle wybrać na narty?
SKOMENTUJ (5)
KOMENTARZE (5)
~co cie opchodzi??/3 lata temu
ta ta ja się raz wywaliłam jak byłam pierwszy raz tak tak nie uwieżycie
ada9901/5 lat temu
Naukę jazdy na łyżwach zaczynałam jako dzieciak na stawie w środku lasu. Było ciężko (wiele nierówności, wystające gałęzie, śnieg), ale dla chcącego nic trudnego. Teraz, gdy jeżdżę na sztucznych taflach, to już nie jest to samo, brakuje tej przestrzeni i całej tafli tylko dla siebie.
Jeżeli ktoś jeździł wcześniej na rolkach to wchodząc na tafle nie poczuje ogromnej różnicy, może oprócz braku hamulców i obecności ząbków w figurówkach ;).
kowbojka/5 lat temu
Ja już nie pamiętam kiedy ostatnio byłam na łyżwach, a uważam, że jest to świetny sposób spędzania wolnego czasu. Pamiętam jednak, że jak byłam pierwszy raz to wcale nie było mi tak ciężko, a następne wypady na lodowisko szybko nauczyły mnie utrzymywać równowagę. Chciałabym znowu zacząć:).
POKAŻ KOMENTARZE (5)